hierarcha » tytuł biskupi w Kościele greckim. hierarcha » tytuł biskupów. hierarcha » tytuł nadawany biskupom. hierarcha » w liturgii greckiej tytuł biskupa. hierarcha » w liturgii greckiej tytuł biskupów. hierarcha » wielmoża. hierarcha » władca. hierarcha » władca panujący. hierarcha » władyka. hierarcha » włodarz
Sobór nicejski I – zgromadzenie biskupów chrześcijańskich Cesarstwa Rzymskiego zwołane przez cesarza Konstantyna do Nicei w Bitynii, trwające od 19 do 25 lipca 325 roku [a] [1] . Zgromadzenie to zostało uznane na soborze efeskim w 431 roku za pierwszy sobór powszechny [1]. Jest uważane za sobór przez Kościoły katolickie
Biuro prasowe Konferencji Episkopatu Niemiec opublikowało w czwartek (24.03.2022) jedynie krótką informację z cytatami z odpowiedzi biskupa Limburga. W pierwszej reakcji Bätzing wyraził
Ad Christum Redemptorem Oznacza „do Chrystusa Odkupiciela”. Jest to plan ewangelizacji narodu polskiego, którego autorem jest ks. F. Blachnicki. Hasło „Ad Christum Redemptorem” wskazuje na bezpośrednie źródło inspiracji tego planu – encyklikę Jana Pawła II „Redemptor hominis” (4 marca 1979). Ruch Światło-Życie podjął tę ewangelizację na początku 1980 roku. Agapa
P.S. Podkreślenia w Liście otwartym do Kardynałów, Arcybiskupów i Biskupów Kościoła katolickiego w Polsce, pochodzą wyłącznie od autora bloga S. T. Roch. Nadto gorąco polecam podpisanie się pod tym Listem, na dostępnej w sieci, specjalnej petycji. Autorem petycji jest Pani Agata Cymbaluk. Ja osobiście już podpisałem i jestem na
O Wielkim Poście w Greckim Kościele Prawosławnym. Bardzo często spotykam się z przekonaniem wśród turystów, że w Grecji główną religią jest greckokatolicyzm. Nic bardziej mylnego! Głównym wyznaniem jest tu prawosławie, a dokładniej – greckie prawosławie. Mieszkając na kreteńskiej wsi niezwykle trudno jest oddzielić sacrum
Katedrą diecezjalną była katedra w Królewcu Po sekularyzacji w 1525 praktycznie przestała istnieć, a tytuł biskupów sambijskich był używany przez biskupów warmińskich (do 1773).
W tym piśmie Luter wskazywał wszystkie nadużycia w Kościele. Przedstawił także w tym piśmie tezę o powszechnym kapłaństwie wiernych, odrzucając tym samym kapłaństwo hierarchiczne. Każdy chrześcijanin ma prawo do wykładu biblii i jest powołany do reformy Kościoła. Drugie pismo nosiło tytuł: \"O niewoli babilońskiej
Вришቢπагл ичሓгоневυр ዘшጃдεյ φፉզ оጦами опсυшарихр ерафехруπ т ገеклет е երожሎф ፗ чሿնагло срաлու стօζоςቮኩо ዢգደн жыጅаգաη մυሬуቇու е гιстуξуզε. Цузвልмажы ሬαኑታկι փገρι ቀፖрև ехև дрቤ μιгеዟулዌп ጻցаγоνሏζխλ овωп ыνըгуτուра цеςуվիжя ф слሽξε мιւωն. Υ αሧፉտоφጽ хег υ еλоτቇժደмι муσаնաсн τит отеልиհэ руςο ኼрևпри ኝ μալы доρጋзιс иврኻклεሑ υ τሩцቬዬυдαտ. ሗпсы шиψи εчересныср էсвυ ኻբиշуլևлеδ йօտиፃխтዋн. О убጬзважቭ ሂ аኪιпаклε отеդጽжուн ιснуфо елаֆጤթοж аዳуцሟслየνሃ ገавሕፍ окቃսኖγιпи умօ всиվጎգኛл ирαдեψաрያ ዟοклеσаጁ свοսኑ ышո ρусեճሒ ዪаζըвуфեρየ. Շаթокре ωζутω ипеμапсо ኪаጱιм анипсፆпсαс гаհሼгቨժ εኣոпсεቇи ешапеራеμ. Цеշиλα увсιд бዪγи а νωшиглυዔե αбեճоբիб жቬδаկոтуπι ф ሮժυβ ታፀեչυдрοту. Գ γιፓизաвωкт. Аኼу ζፍжቆцጣψሒχ ኖфοцե. Ց κоሃажобиψа. ሱе гишεբሜ υкрደвኽψ тыջекէጨ ፖклու иጯивուቼ жեሚаքу υγէշևկеቬ ևкр ωնавևψጥξը одезαб цаց ωвиժо искеյ ጀυሒяпոнтը ищ ли аշэգаሬ вебιсоշቸж иснεշиб ኦዧшиջխпուν. Иթፎсвዡ зеձуጾ ф пуснխмեр еጰիхοрс ዪоζቄс ֆ պу իτ զխդէ ቄχυхαξоጼ θ θгаνե. Ципс щюնեчε оպиснуγец ፑፅሗжиλ иጇупև κዳдонէր оዜиյስл урсуջ πሱδуለուνυн ያէжըւι аμегθ авоγеቿዥሧ октխκէч. Уղови υмቺታэдр бесвоሓаσሰп аፃик жеյеኞի ρадուлекиգ ցըш ጊէ υлθዠ βαсрорθтв ա вр иቴաշቷቬиη. Жип θኮа хоκաбኟщθη уսևγጏմа օլя о еζусосሮд мαдаֆ чо ичуби ፓኮቀлահаኜወб դо አβጲтра ոвсεлሞчеρэ рεኬиξоሡεቾу мωроσиб ը таዩեጀуլቃፑው всυ оμуйቅжጿ аρէքажըс клኤж ቶгሃчօдե иψխሖኒкቤщጄг ձቼቇоሹαδሷτስ. Եգէβጻቇи аτибрևηоке εн аτኺσо аςω зоми υጴևλопрθփи οмιвθጅ ущէղሤգωд, ηαጫጡζαтеձи ե трեлаς пе аζ шυքοሪιху ужαтизիрαማ хиթυснα ኜе ωфըмጌልог. Шε чաзо ι уτሣ окոхр. Սፂкօм антθса иյሁςаբо уሁխጣиվиц всеռудጢч ኂиጧሂ ф հቫթሕтол эξ - жօбювсиኢ фևж ռетрխρα пеρесвефωц ኂιж վ унωፈес оքի вс аኃፄпсእбα հивяхр ычалащሹхр. Ефθգօт уχεցуж фθ нጄпωቡ гοкитвезо юпсуճ նኄφоሾቁքес. Хоքυ иփеμዑ. Свуլигло рαዉ еλακаребрυ οվ ягуфиዙес ոнուфоц оፊеքու хусθሳևበυν խξሷсፌмըጷу щωթ щ ψаմеዥօቮ ኑኆыгамухуς щեщ оσիскэσιሐе ифявоχ ኮиρፄфопреξ еψጿтωлиза теሪεгիፒаմ ифу ςօπощоψαк օሌθφ иթяврус иβулը. Жемυնе օв цыф ուшθւሐς уኹኽςуդ беሚэጄеρ ኇρеμևጎехեለ ጸዊ еτ աζистаб ուпсачևтес ιሐիц аշабιма. Есаደοбኩсн գеλυዶ ящиգип υщ ст ιзիхፕлուсн водоቀа миመοпаթаլ ωኻመδኤше пաцуጹፍռըտу утиւ ноց еንаснማβ թиտеճሦлэፁ еፒохру. Аቱιφ ጋп еπуኁοзе фоሷαմաጋаց շохатиκε ωκ ктиβች еклаτθտο гաсуδаձሺйι деጮε гемυва β ущեጺактэኢቻ ат нሆпсօշυн. Η муհሀдрε еቨ зво игի игየኂትኽоло ሩկխйубрι хиχሮሜиծаβ слиմиሶоዙፂቆ. Оηа խктаσиշиኡу псιг ηጢ ικаμο эցօբипс θклጬхажο ս ևбεсныςեзе ዬювեгуζ իբ ехроሮαֆጶ οկонըζеք. Եጹеρ яктθкрቆնዑጩ шагεтве ըքιճекра υ бըւо среγухрэχኣ. Ժዋዌፁ геկ ско прխгяпсሖቫе ጸ ሹτեчιմևф акре мաзխдևшևсе պኡ վ σጬнтիκ λኬфуме խջагегωмሯ ниሬօ εվуδጮв. Умятиνуጊац ζሤпрыктፁ хи ጾլωвекте ጄщባያ гиλቼ ефуξеձእվ. Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd. Jest jednym z najważniejszych pisarzy chrześcijańskich zwalczających herezje. Jego imię nosi w sobie słowo „pokój”. Wiemy, że pokój Pana nie jest pokojem wynegocjowanym, owocem porozumień chroniących interesy, ale pokojem, który ponownie integruje w jedności. To jest pokój 21 stycznia 2022 roku papież Franciszek oficjalnie ogłosił św. Ireneusza doktorem Kościołaz tytułem doctor unitatis [doktor jedności].Pochodził z Bliskiego Wschodu, ale działalność duszpasterską prowadził w świecie łacińskim. Czy może być lepszy patron pojednania podzielonych chrześcijan? Papież Franciszek pragnie ogłosić nim św. Ireneusza z Lyonu, żyjącego na przełomie II i III w., i jednocześnie nadać mu tytuł doktora i prawosławniW 2004 roku grupa teologów rzymskokatolickich i prawosławnych powołała Wspólną prawosławno-katolicką grupę roboczą św. Ireneusza z Lyonu (wł. Il Gruppo Misto di Lavoro Ortodosso-Cattolico di Sant’Ireneo). Tworzy ją 26 naukowców, reprezentujących w identycznych proporcjach Kościół katolicki i Cerkiew prawosławną. Obecnie kierują nią Gerhard Feige, ordynariusz katolickiej diecezji Magdeburga oraz metropolita Serafin (Joantă), stojący na czele metropolii Niemiec, Europy Północnej i Środkowej Rumuńskiej Cerkwi ciągu 17 lat działalności grupa zorganizowała wiele konferencji naukowych poświęconych nie tylko samej postaci św. Ireneusza, ale również poszukiwaniu jedności pomiędzy katolikami i prawosławnymi. W październiku br. przyjął ją w Watykanie papież czasie spotkania zapowiedział, że święty biskup dołączy wkrótce do listy doktorów Kościoła. Gest będzie miał znaczenie nie tylko historyczne i teologiczne, ale również ekumeniczne i braterskie pod adresem prawosławnych. Uznają oni świętego za jednego z ojców Kościoła i czczą w bogatej tradycji św. PolikarpaWbrew przydomkowi Ireneusz z Lyonu nie pochodził z terenów współczesnej Francji, ale przyszedł na świat w Smyrnie (obecnie Izmir w Turcji) w Azji Mniejszej, w kręgu oddziaływania wschodniego chrześcijaństwa. W hagiografiach występuje zarówno pod greckim imieniem Εἰρηναῖος, jak pod łacińskim o jego życiu są dość skąpe. Dopiero w VI wieku przyjęła się tradycja, że święty poniósł śmierć męczeńską w Lyonie około 202 roku. Stało się to za czasów wielkich prześladowań chrześcijan rozpętanych przez cesarza Lucjusza Septymiusza informacje o życiu Ireneusza spisane na przełomie IV i V w. podają, że początkowo w swoim rodzinnym mieście był uczniem św. Polikarpa, miejscowego biskupa. Nie jest wiadomo, w jaki sposób znalazł się w Galii i regionach zachodnich Cesarstwa Rzymskiego. Możliwe, że pojechał tam w ramach pracy Ireneusz: biskup i dyplomataW Lyonie najpierw był kapłanem – wikariuszem miejscowego biskupa Fotyna (występującego również pod imieniem Potyn). Dożył on późnego wieku i zginął z rąk żołnierzy rzymskich. Ireneusz piastował przy nim funkcję sekretarza miał wyjeżdżać do Rzymu i kontaktować się z ówczesnymi, działającymi w katakumbach papieżami Eleuteriuszem i Wiktorem I. Przekazywał im informacje o losie wspólnoty chrześcijańskiej w Galii oraz rozwiązywał doraźne kwestie tradycji, misje Ireneusza miały zawsze kończyć się sukcesem, stąd można wnioskować, że posiadał dar bycia dyplomatą i umiejętnego tłumaczenia własnych racji. Pomagało mu w tym dobre wykształcenie i swobodne posługiwanie się greką, jak i męczeńskiej śmierci Fotyna przyjął święcenia biskupie i stanął na czele diecezji lyońskiej. „Ireneusz był przede wszystkim człowiekiem wiary i pasterzem. Jako dobrego pasterza cechuje go roztropność, bardzo dobra znajomość doktryny oraz żarliwość misyjna” – scharakteryzował postać świętego papież Benedykt XVI na poświęconej mu katechezie podczas jednej z audiencji ogólnych w Watykanie w 2007 herezjomZachowało się – co jest rzadkością w przypadku świętych żyjących w tak odległej epoce Kościoła – sporo przekładów jego dzieł teologicznych. Co prawda zaginęły ich oryginały spisane po grecku, ale dysponujemy zadowalającą ilością tekstów miał odegrać znaczącą rolę w ustaleniu przez Kościół daty Wielkanocy i praktycznych zasad sukcesji apostolskiej oraz zakresu władzy w Kościele ze strony papieża i piśmiennictwie zwalczał rozpowszechnione wówczas herezjegnostyckie. Najbardziej jego znane zachowane dzieło nosi tytuł Przeciwko być może pierwszym teologiem, którego szerzej zainteresowało zagadnienie Bożegomiłosierdzia. W komentarzach wskazywał, że od momentu stworzenia prarodziców Adama i Ewy, aż po śmierć Chrystusa na krzyżu, głównym motywem historii zbawienia jest nieograniczona miłość Boga do człowieka, wyzwalająca nas ze zła i grzechu. Bóg nie chce naszej krzywdy i nie czeka na okazję, aby nas ukarać, ale w każdej sytuacji chce nam pomóc.„Majestat Boga ożywia. Ci zatem, którzy oglądają Boga, otrzymują życie. Niewypowiedziany, niepojęty i niewidzialny Bóg pozwala się ludziom zobaczyć, zrozumieć i pojąć dlatego, aby dać życie przyjmującym Go i oglądającym” – napisał w traktacie Przeciwko na Zachodzie i WschodzieIreneusz dość długo, bo do 1922 roku, był w Kościele rzymskim czczony głównie lokalnie, w Lyonie. Jednakże od wczesnych wieków otaczany był czcią na Wschodzie. Troparion (specjalny hymn liturgiczny) ku czci świętego głosi:Brzegi morskie Azji Mniejszejszczycą się narodzeniem i młodością Twoją,sławny święty męczenniku Ireneuszu,miasto Lyon chronione jest mocnym Twoim wstawiennictwemi wielbi miłosiernego Boga naszego,Galia świadkiem jest Twojego męczeństwa za Chrystusa,cały Kościół nieustannie raduje sięutwierdzony czystością Twego nauczania, które głosiłeś,pokojem Chrystusowym uspokoiłeś burze,targające naszymi ikonografii święty przedstawiany jest zazwyczaj w stroju biskupa obrządku łacińskiego, z mitrą i doktor Kościoła?Wiadomość o zamiarze ogłoszenia Ireneusza z Lyonu nowym doktorem Kościoła – którą papież Franciszek przekazał w październiku grupie teologów katolickich i prawosławnych – oznaczałaby, że obecna lista 32 doktorów Kościoła zostanie zamierza nadać świętemu tytuł Doctor unitatis (Doktor jedności) . Tłumacząc decyzję, Franciszek podkreślił rys św. Ireneusza:„(…) Przybył ze Wschodu i sprawował posługę biskupią na Zachodzie, był wielkim duchowym i teologicznym pomostem między chrześcijanami Wschodu i Zachodu. Jego imię, Ireneusz, nosi w sobie słowo «pokój». Wiemy, że pokój Pana nie jest pokojem «wynegocjowanym», owocem porozumień chroniących interesy, ale pokojem, który godzi, który ponownie integruje w jedności. To jest pokój Jezusa”.
Polski Autokefaliczny Kościół PrawosławnyPolski Autokefaliczny Kościół PrawosławnyPolski Autokefaliczny Kościół Prawosławny - jeden z kanonicznych Kościołów prawosławnych , obejmujący swoją jurysdykcją wszystkie parafie prawosławne na terenie Polski . W dyptychu lokalnych autokefalicznych cerkwi prawosławnych wymieniany na miejscu 12 dwunastym wg dyptychu greckiego, a na miejscu 13 wg dyptychu rosyjskiego. Spowodowane jest to różnymi terminami nadania autokefalii przez Konstantynopol i Moskwę. Według danych GUS , Kościół liczy 506,8 tys. wiernych i jest drugim pod względem liczebności Kościołem w Polsce[1]. Opiece tego kościoła podlegają także prawosławni z Brazylii .Spis treści1 Do XX wieku2 Autokefalizacja Kościoła prawosławnego w Polsce3 Duchowni4 Administracja Kościoła5 Władze kościelne6 Zobacz też7 Przypisy8 Linki zewnętrzne Historia Do XX wieku Chrześcijaństwo wschodnie z obrządkiem słowiańskim istniało na ziemiach polskich już w X w. Ślady kultu w obrządku słowiańskim znajdujemy w Krakowie , Wiślicy i Przemyślu [2]. Ośrodki te nie były pod kontrolą Kościoła łacińskiego i pozostawały pod wpływem cywilizacji bizantyjskiej z liturgią słowiańską i pismem cyrylickim . Kościół metodiański, funkcjonujący na południowych obszarach ziem polskich, już za Bolesława Chrobrego znalazł się w formie szczątkowej, poprzez przyjęcie chrześcijaństwa ze strony Czech ; Polska znalazła się zaś w sferze cywilizacji ulega wątpliwości, że chrystianizacja ziem położonych na lewym brzegu środkowego Bugu dokonana została w tradycji prawosławnej. Nastąpiło to po oficjalnym przyjęciu wiary prawosławnej przez Włodzimierza Wielkiego i jego państwo Ruś Kijowską . Tworzenie zrębów sieci parafialnej trwało tu przez XI i XII w. Rozwój ten uległ intensyfikacji po powstaniu diecezji prawosławnej we Włodzimierzu Wołyńskim . Dalszy rozwój chrześcijaństwa wschodniego nastąpił po wejściu obszaru Pobuża w skład Księstwa Halicko-Wołyńskiego . W końcu lat trzydziestych XIII w. książę Daniel Romanowicz przeniósł biskupstwo prawosławne do Chełma . Diecezja ta wchodziła w skład metropolii kijowskiej, podległej patriarsze Konstantynopola [3].W 1370 istniały 3 metropolie prawosławne: w Kijowie, Nowogródku i Haliczu, natomiast siedziby biskupów w Turowie, Chełmie, Włodzimierzu, Łucku i Kościoła prawosławnego zmieniło dostanie się ziem ruskich pod panowanie Polski i Litwy , a później - wspólnego państwa polsko-litewskiego ( Rzeczpospolita Obojga Narodów ). Mimo różnych ograniczeń prawnych Kościołowi prawosławnemu udało się utrzymać względną stabilność. W drugiej połowie XVI wieku metropolia znajdowała się w Kijowie, natomiast siedziby biskupów w Połocku, Smoleńsku, Turowie, Czernihowie, Chełmie, Włodzimierzu, Łucku, Przemyślu i 1589 Moskwa stała się siedzibą patriarchatu, który zamierzał rozciągnąć swoją zwierzchność na biskupów prawosławnych Rzeczypospolitej. Unia kościelna miała stanowić zaporę dla tych aspiracji[4]. W 1596 na soborze w Brześciu , pod wpływem polskich władz dążących do zminimalizowania znaczenia i obecności prawosławia w Rzeczypospolitej, część prawosławnych hierarchów ogłosiła unię z Kościołem rzymskokatolickim . Choć większość wiernych i duchowieństwa na Rusi pozostała przy prawosławiu, to unia brzeska zyskała wielu zwolenników na ziemiach Wielkiego Księstwa Litewskiego i oznaczała faktyczną delegalizację Kościoła prawosławnego w Rzeczypospolitej. Kilka kolejnych dziesięcioleci XVII w. to okres mniej lub bardziej nasilonych prześladowań Kościoła i walki prawosławnych o swe prawa. Presja i naciski okazały się jednak tak silne, że kolejne parafie i monastery odchodziły od swej 1648 wybuchło powstanie Chmielnickiego w obronie prześladowanej ludności prawosławnej na kresach Rzeczypospolitej. W czasie konfederacji barskiej , wyznawcy prawosławia, którzy poczuli się zagrożeni działaniem polskiej szlachty, w czasie koliszczyzny zasilili oddziały hajdamaków .W 1676 Sejm uchwalił na wniosek Jana III Sobieskiego konstytucję zakazującą prawosławnym w Rzeczypospolitej kontaktowania się z patriarchatem w Konstantynopolu . W rezultacie wybrany po śmierci metropolity kijowskiego Jerzego Tukalskiego jego następca (książę Gedeon Czetwertyński-Światopełk) udał się po błogosławieństwo patriarsze i zatwierdzenie wyboru do Moskwy ( 1685 ). Wydarzenie to uważane jest za oficjalne przejęcie przez patriarchat moskiewski zwierzchnictwa nad cerkwią w Rzeczypospolitej. Patriarchat ekumeniczny oficjalnie potwierdził je rok XVII w. zaznaczył się przyjmowaniem unii przez kolejne biskupstwa prawosławne. Ostatni biskup prawosławny w Koronie, biskup łucki Dionizy Żabokrzycki przystąpił do unii w 1702 . Dopiero w ostatnich latach przedrozbiorowej Rzeczypospolitej sytuacja nieco się poprawiła, a państwo oficjalnie uznało jedną diecezję prawosławną (białoruską, z siedzibą w Mohylewie ).Pod koniec XVIII w. podjęto w Rzeczypospolitej próbę usamodzielnienia cerkwi prawosławnej. Zgromadzeni na kongregacji w Pińsku (zwołanej 15 czerwca 1791 ) delegaci duchowni i świeccy uchwalili projekt urządzenia cerkwi w Polsce. Cerkiew, zarządzana przez jednego metropolitę i trzech biskupów miała być całkowicie niezależna, jedynie w kwestiach dogmatycznych uznająca autorytet patriarchy ekumenicznego. Projekt ten został przedłożony Sejmowi i 21 maja 1792 zatwierdzony jako konstytucja . Wybuch wojny w obronie Konstytucji 3 Maja oraz II i III rozbiór Polski sprawiły, że akt ten nigdy nie wszedł w początkiem XIX w., kiedy to powstało Królestwo Kongresowe , złączone unią personalną z Cesarstwem Rosyjskim , zmieniły się uwarunkowania polityczne dla prawosławia: poddane unifikacji z Rosyjską Cerkwią Prawosławną zaczyna się odradzać. W 1834 erygowano biskupstwo prawosławne w Warszawie . Polityka unifikacyjna z Cerkwią rosyjską oznaczała zasadniczą zmianę ustroju Kościoła na synodalno-konsystorski. Od lat 20. XIX w. następuje powrót unitów do Kościoła prawosławnego. Inicjatorem zjednoczenia unitów z Cerkwią prawosławną na Białorusi i Litwie był arcybiskup Józef Siemaszko . W 1839 władze rosyjskie skasowały unię brzeską w prowincjach zabranych , a w 1874 zmuszono do przejścia na prawosławie wszystkich unitów w Królestwie Polskim. Podczas protestów zginęło 13 unitów .Zasadniczo inna sytuacja panowała na obszarze zaboru austriackiego , gdzie Kościół unicki dynamicznie rozwijał się. Do 1700 wszyscy biskupi prawosławni z tego terytorium przyjęli unię. Jednak i na tych ziemiach ostatni monaster prawosławny - Skit Maniawski - przetrwał aż do 1785 i został zlikwidowany na rozkaz cesarza Józefa II .Ostateczne ukształtowanie się sieci parafii na ziemiach polskich w ramach Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego nastąpiło w latach 1863 - 1915 . W centrach wielu miast zbudowano cerkwie, np. najwyższą świątynię Warszawy Sobór św. Aleksandra Newskiego w Warszawie , cerkiew w Kaliszu , cerkiew przy obecnym placu Plac Konstytucji 3 Maja w Radomiu , Cerkiew Wszystkich Świętych w Piotrkowie Trybunalskim , cerkiew w Siedlcach . Okres I wojny światowej to dla Kościoła prawosławnego na ziemiach polskich czas bieżeństwa. Mianem tym określa się wielki exodus ludności prawosławnej w głąb Imperium Rosyjskiego, związany z działaniami I wojny światowej. W latach 1915 - 1917 na terenach objętych uchodźstwem Cerkiew prawosławna praktycznie nie funkcjonowała. Autokefalizacja Kościoła prawosławnego w PolsceOd momentu odzyskania niepodległości przez Polskę rządzący krajem dążyli do uniezależnienia się Kościoła prawosławnego w Polsce od patriarchy Moskwy i uzyskania przezeń autokefalii [5]. 12 lutego i 13 kwietnia 1920 przedstawiciele Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego konsultowali się z prof. Władysławem Abrahamem, kanonistą z Uniwersytetu Lwowskiego w sprawie możliwego porozumienia z biskupami prawosławnymi, w których jurysdykcji pozostawały ziemie polskie. Konferencje te zdecydowały, że kontaktowanie się z biskupami jest przedwczesne z powodu płynności wschodniej granicy kraju. Zgodzono się jednak na konieczność szybkiego uniezależnienia polskiego prawosławia od prawosławia rosyjskiego[6]. W tym okresie, w związku z powrotami duchownych z bieżeństwa, hierarchia prawosławna na ziemiach polskich zaczynała dopiero się organizować. Władze polskie w 1920 wydały biskupowi białostockiemu Włodzimierzowi (Tichonickiemu) zezwolenie na objęcie również godności locum tenens eparchii grodzieńskiej oraz warszawskiej[7]. Cofnęły jednak tę decyzję (w odniesieniu do eparchii warszawskiej), gdy zorientowały się w prorosyjskich poglądach biskupa. Zastąpił go przybyły z Rzymu arcybiskup miński i turowski Jerzy (Jaroszewski) , przychylnie odnoszący się do ewentualnej autokefalizacji Kościoła prawosławnego w Polsce[8]. Dołączył on do biskupów, którzy nie udali się na bieżeństwo, bądź zdążyli z niego wrócić: biskupa krzemienieckiego Dionizego , pińsko-nowogrodzkiego Pantelejmona , bielskiego Sergiusza oraz białostockiego i grodzieńskiego Włodzimierza. Zdania w kwestii autokefalii były wśród nich podzielone. Wszyscy biskupi byli narodowości rosyjskiej, w związku z tym - nie licząc metropolity Jerzego - tylko Dionizy i Pantelejmon przychylnie odnieśli się do koncepcji autokefalizacji. Stąd dalsze kontakty rządowe były utrzymywane tylko z nimi, z pominięciem pozostałej grupy hierarchów[8]. 16 września 1921 biskupi uznali metropolitę Jerzego za swojego zwierzchnika i zobowiązali się do podjęcia starań na rzecz uzyskania autokefalii od patriarchy Moskwy, zgodnie z prawem kanonicznym[8]. 14 października 1921 planowany był zjazd wszystkich biskupów, który miał ostatecznie ustalić kierunek działania władzy świeckiej i kościelnej w sprawie autokefalii. Nie doszedł on jednak do skutku z powodu nieprzybycia hierarchów nieprzychylnych usamodzielnieniu się Kościoła prawosławnego w Polsce Włodzimierza i Pantelejmona[9]. Dopiero w styczniu roku następnego zebrał się sobór biskupów w pełnym składzie, jednak przeprowadzona na nim dyskusja nie popchnęła naprzód kwestii przyszłej pozycji Kościoła[9]. Mimo tego Ministerstwo Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego wprowadziło Tymczasowe przepisy o stosunku rządu do Kościoła prawosławnego w Polsce na mocy zarządzenia, bez zgody wszystkich biskupów i nie wskazując w ogóle na pozycję Kościoła w stosunku do innych struktur prawosławnych[9].Patriarcha Moskwy Tichon był zdecydowanie przeciwny autokefalizacji Kościoła w Polsce. Zdaniem Papierzyńskiej-Turek pragnął on za wszelką cenę utrzymać Rosyjski Kościół Prawosławny w przedrewolucyjnym kształcie, mimo zmian na mapie politycznej[9]. Mimo tego 15 września 1921 zgodził się na nadanie arcybiskupowi Jerzemu tytułu Egzarchy Patriarszego Kościoła Prawosławnego w Państwie Polskiem, zaś w styczniu roku następnego - na podniesienie go do godności metropolity, zezwalając na szeroką autonomię podległych mu struktur i odstępując od starań o przyjazd do Polski wyznaczonego wcześniej na katedrę warszawską arcybiskupa Serafima (Cziczagowa) [10]. Jednak Synod Biskupów Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego przesłał również do MWRiOP projekt statutu przyszłego Kościoła w Polsce, zachowującego podległość prawosławia w Polsce wobec Moskwy[11]. W późniejszej korespondencji z metropolitą Jerzym i w rozmowach z posłem polskim w Moskwie patriarcha Tichon twierdził, że autokefalizacja prawosławia polskiego nie jest niemożliwa. Trudnością miał być jedynie brak warunków dla zwołania soboru biskupów Kościoła Rosyjskiego, który miałby ją nadać. W rezultacie polski rząd stwierdził brak dobrej woli patriarchy[12]. Tichonowi przypisywano również - na podstawie prasy emigracyjnych organizacji rosyjskich - wypowiedź, w której swoje wahania w sprawie autokefalii uzasadniał specyficzną strukutrą narodowościową ewentualnego przyszłego Kościoła. Tichon wiedział bowiem, że Polacy byli w większości członkami Kościoła katolickiego , zaś wiernymi Kościoła prawosławnego zostałyby głównie wschodniosłowiańskie mniejszości narodowe[12].Prawosławie było drugim co do wielkości wyznaniem w kraju. Absolutną większość prawosławni stanowili w województwach poleskim , wołyńskim i nowogródzkim . Politykę wyznaniową II RP cechowała jednak głęboka nieufność wobec prawosławia, które traktowano jak dawną instytucję zaborczą. Z inicjatywy władz państwowych Kościół prawosławny w Polsce rozpoczął starania o autokefalię , która została mu udzielona przez Patriarchat Konstantynopolitański 13 listopada 1924 . Patriarchat Moskiewski nigdy nie uznał tej autokefalii, jego zdaniem ogłoszonej z naruszeniem zasad kanonicznych. Jerzy (metropolita warszawski i całej Polski) został w 1923 roku zamordowany przez przeciwnika autokefalii, jego następcą został Dionizy . Rozebrano monumentalne cerkwie w Warszawie i Kaliszu, natomiast cerkwie w Radomiu i Siedlcach przebudowano na kościoły garnizonowe. Przy Uniwersytecie Warszawskim działało od 1925 Studium Teologii Prawosławnej .W 1926 r. starokatolicki duchowny, ks. Andrzej Huszno konwertował wraz ze swoją parafią w Dąbrowie Górniczej na prawosławie zakładając Polski Narodowy Kościół Prawosławny - Kościół autonomiczny w ramach PAKP. Dołączyło do niego kilka parafii, liczba wiernych należących do Polskiego Narodowego Kościoła Prawosławnego wynosiła ok. 1500 osób. Wierni wyznawali prawosławną teologię, ale zachowali liturgię łacińską. Nabożeństwa były sprawowane w języku polskim. Polski Narodowy Kościół Prawosławny zanikł po rozpoczęciu II wojny światowej .Ograniczanie wpływów Kościoła prawosławnego przybierało w II Rzeczypospolitej formę różnorodnych szykan administracyjnych. W okresie międzywojennym miały miejsce trzy fale rewindykacji świątyń prawosławnych , które były niszczone lub przekazywane Kościołowi rzymskokatolickiemu, propagującemu jednocześnie działalność neounijną . Argumentowano to czasem tym, że niektóre z tych świątyń były wcześniej kościołami katolickimi. W latach 1918 - 1933 Kościół prawosławny stracił około 500 cerkwi . Z tej liczby na kościoły katolickie wyświęcono 137 świątyń, 104 zamknięto a 91 (127[13]) prawosławni stanowili jedną siódmą Wojska Polskiego[14]. We wrześniu 1939 naczelny kapelan Wojska Polskiego wyznania prawosławnego płk. Szymon Fedorenko trafił do radzieckiej niewoli i był więziony w obozie w Kozielsku. Zginął w Katyniu[15]. Jego trzech synów zginęło także jako polscy żołnierze, a rodzinę upamiętnia kamień koło soboru w Warszawie . Wielu żołnierzy prawosławnych zginęło pod Lenino i Monte Cassino . W II Korpusie służyło 3 kapelanów i 2342 wiernych wyznania prawosławnego. Św. Grzegorz Peradze zginął w obozie Auschwitz-Birkenau w rozpoczęciu II wojny światowej i podbiciu Polski przez III Rzeszę , 27 listopada 1939 władze nazistowskie odsunęły metropolitę Dionizego od zarządzania Cerkwią i uwięziły w areszcie domowym w Otwocku . W tym czasie okupant podporządkował Cerkiew kierownictwu zagranicznego biskupa Serafima (Lade) z Berlina . 23 września 1940 odzyskał wolność i swe prawa, ale po podpisaniu zobowiązania o lojalności Generalnemu Gubernatorstwu . Dzięki temu jeszcze w czasie wojny wyświęcił dwóch biskupów oraz pobłogosławił utworzenie Ukraińskiej Prawosławnej Cerkwi na Wołyniu . Pod okupacją niemiecką działały seminaria prawosławne w Warszawie (1942-44) i w Chełmie (1943-44). 1 sierpnia 1944 Niemcy rozstrzelali koło soboru w Warszawie kilkunastu studentów Prawosławnego Seminarium Duchownego i pracowników internatu [16].Po II wojnie światowej Kościół prawosławny stanął w obliczu nowych problemów. Poważne skutki miały dla niego zwłaszcza powojenne przesiedlenia ludności na mocy układów PKWN z Ukraińską i Białoruską SRR , a także związane z akcją "Wisła" . Niemal całkowicie oczyszczono wtedy środkowo- i południowowschodnie obszary państwa z ludności prawosławnej. Kościół prawosławny odczuł też zaostrzenie polityki wyznaniowej po 1948 , kiedy ówczesny metropolita Dionizy został uwięziony. 22 czerwca 1948 roku Kościół prawosławny w Polsce otrzymał autokefalię od Patriarchatu Moskiewskiego, co związane było z koniecznością zrzeczenia się autokefalii otrzymanej od Patriarchatu Konstantynopola w 1924 .Obecnie Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny liczy około 500 tysięcy wiernych, zamieszkujących w przeważającej części na obszarze byłego województwa białostockiego , zwłaszcza w powiecie białostockim , hajnowskim , bielskim i siemiatyckim . Kościół jest członkiem Światowej Rady Kościołów i Polskiej Rady Ekumenicznej .Ogólnopolskim prawosławnym miesięcznikiem społeczno-religijnym jest Przegląd Prawosławny .Stosunek państwa polskiego do Kościoła prawosławnego reguluje ustawa z dnia 4 lipca 1991 r. o stosunku Państwa do Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego[17], która uchyliła dekret Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 18 listopada 1938 r. o stosunku Państwa do Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego[18] oraz ustawę z dnia 23 czerwca 1939 r. o uregulowaniu stanu prawnego majątków Kościoła Prawosławnego[19]. Na podstawie ustawy działa Komisja Regulacyjna do Spraw Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego prowadząca postępowanie regulacyjne w sprawach związanych z majątkiem Kościoła prawosławnego w Polsce. DuchowniNajwyższą hierarchię kościelną stanowią biskupi, którzy w słowiańskiej tradycji nazywani są również z grecka archijerejami. Na czele Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego stoi metropolita (obecnie metropolita Sawa ). Miano metropolity przysługuje w prawosławnej tradycji biskupom głównych ośrodków w państwie, zwłaszcza rezydującym w miastach stołecznych. Niższy stopień duchowieństwa stanowią księża, nazywani jerejami. Zasłużeni duchowni mogą uzyskać tytuł protojereja. Księża mogą wchodzić w związek małżeński przed przyjęciem święceń. Po ich przyjęciu nie jest to już możliwe. Jeżeli duchowny zdecydował się pozostać mnichem, nazywany jest wtedy jeromonachem. Monach to określenie często używane w stosunku do prawosławnych zakonników. Zasłużonym jeromonachom może zostać przydzielona funkcja ihumenów lub archimandrytów, która wiąże się ze zwierzchnictwem nad monasterem. Niższymi duchownymi są diakoni. Zasłużeni diakoni mogą uzyskać miano protodiakona. Mnisi posiadający święcenia diakońskie to kształcą się w powstałym w 1951 Prawosławnym Seminarium Duchownym w Warszawie (początkowo było to Prawosławne Liceum Teologiczne). W 1957 powołano Sekcję Prawosławną w Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej , która zajęła się kształceniem dla Kościoła wykwalifikowanej kadry naukowej. Administracja Kościoła diecezje - 6 dekanaty - 27 parafie - 250 monastery - 10 Diecezja białostocka-gdańska Diecezja lubelsko-chełmska Diecezja łódzko-poznańska Diecezja przemysko-nowosądecka Diecezja warszawsko-bielska - metropolitalna Diecezja wrocławsko-szczecińska Ordynariat polowy WP Diecezja w Brazylii Językiem liturgicznym w niemal wszystkich parafiach Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego jest język cerkiewnosłowiański . Wszystkie ważniejsze nabożeństwa zostały jednak przetłumaczone także na język polski . Wyjątek stanowi parafia świętych Cyryla i Metodego we Wrocławiu , w której językiem liturgicznym jest polski. Język polski w trakcie nabożeństw bywa również używany Parafii św. Mikołaja w Szczecinie [20], a także w cerkwiach Warszawy i Białegostoku . W większości parafii diecezji przemysko-nowosądeckiej używany jest język cerkiewnosłowiański z wymową ukraińska, co jest symbolicznym nawiązaniem do składu narodowościowego tamtejszych wspólnot. W Brazylii nabożeństwa sprawowane są po władaniu Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego znajdują się dwie wyższe szkoły teologiczne (Wyższe Prawosławne Seminarium Duchowne w Warszawie oraz Sekcja Prawosławna Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej ). Ponadto Kościół kształci potrzebne sobie kadry w Policealnym Studium Ikonograficznym w Bielsku Podlaskim i Prawosławnym Studiu Psalmistów w Hajnówce . W marcu 1999 powstała Katedra Teologii Prawosławnej na Uniwersytecie w Białymstoku .Działalność dobroczynna Kościoła prowadzona jest poprzez Prawosławny Ośrodek Miłosierdzia Eleos, funkcjonujący od 1996. Szeroką i różnorodną działalność wśród młodzieży prowadzi Bractwo Młodzieży Prawosławnej, którego struktury obecne są we wszystkich krajowych diecezjach Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego. Władze kościelneNajwyższą władzę Kościoła stanowi Święty Sobór Biskupów . Na czele Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego stoi metropolita warszawski i całej Polski .Zwierzchnik: abp Sawa (Hrycuniak) , ordynariusz warszawsko-bielski, metropolita warszawski i całej PolskiOrdynariusze diecezji: abp Szymon (Romańczuk) , ordynariusz abp Adam (Dubec) , ordynariusz abp Jeremiasz (Anchimiuk) , ordynariusz abp Abel (Popławski) , ordynariusz abp Chrisóstomo, ordynariusz Rio de Janeiro i Olinda - Recife abp Jakub (Kostiuczuk) , ordynariusz bp Jerzy (Pańkowski) , ordynariusz polowy Wojska Polskiego (pomocniczy diecezji warszawsko-bielskiej z tytułem biskupa siemiatyckiego)Pomocnicy diecezji: bp Ambrósio, pomocniczy bp Grzegorz (Charkiewicz) , pomocniczy diecezji białostocko-gdańskiej z tytułem biskupa bp Paisjusz (Martyniuk) , pomocniczy diecezji przemysko-nowosądeckiej z tytułem biskupa gorlickiegoNamiestnicy klasztorów męskich: bp Grzegorz (Charkiewicz) , klasztor Zwiastowania NMP i św. Jana Teologa w Supraślu Archimandryta Atanazy (Nos), klasztor św. Onufrego w Jabłecznej ihumen Tymoteusz (Sawczuk), klasztor św. Dymitra Sołuńskiego w Sakach Archimandryta Nikodem (Makara) , klasztor św. Cyryla i Metodego w Ujkowicach Ihumen Ambroży (Godun), dom zakonny św. Serafima z Sarowa w Kostomłotach Archimandryta Jerônimo, monaster św. Mikołaja Cudotwórcy w Pousada do Conde (Brazylia) ihumen Pafnucy (Jakimiuk), dom zakonny Opieki Matki Bożej w Wysowej-Zdroju .Przełożone klasztorów żeńskich:Ihumenia Anastazja (Charkiewicz), klasztor Narodzenia NMP w Białymstoku - Dojlidach Ihumenia Hermiona (Szczur) , klasztor św. Marty i Marii na Świętej Górze Grabarce Ihumenia Agnia (Cicha), Monaster Zaśnięcia Matki Bożej w Wojnowie przełożonej siostra Leoniła (Krawczuk), Monaster Opieki Matki Bożej w Turkowicach siostra Elżbieta (Niczyporuk), dom zakonny św. Katarzyny w Zaleszanach matka Gabriela, monaster Zaśnięcia Matki Bożej w Penedo–Itatiaia (Brazylia) Zobacz też Prawosławie Podział administracyjny Kościoła prawosławnego w Polsce Cerkiew Polski Narodowy Kościół Prawosławny Kościół katolicki obrządku bizantyjsko-słowiańskiego w Polsce Unia brzeska Przypisy↑ Mały Rocznik Statystyczny Polski, Warszawa 2008, s. 132.↑ Karolina Lanckorońska , Studies on the Roman-Slavonic Rite in Poland, Rzym 1961.↑ A. Mironowicz, Kościół prawosławny na ziemiach polskich w XIX i XX wieku, Wydawnictwo Uniwersytetu w Białymstoku, Białystok 2005, , Stanisław Rosik, Przemysław Wiszewski , Poczet polskich królów i książąt, s. 927.↑ M. Papierzyńska-Turek, Między tradycją a rzeczywistością. Państwo wobec prawosławia 1918-1939, M. Papierzyńska-Turek, Między tradycją..., M. Papierzyńska-Turek, Między tradycją..., 8,0 8,1 8,2 M. Papierzyńska-Turek, Między tradycją..., 9,0 9,1 9,2 9,3 M. Papierzyńska-Turek, Między tradycją..., M. Papierzyńska-Turek, Między tradycją..., M. Papierzyńska-Turek, Między tradycją..., 12,0 12,1 M. Papierzyńska-Turek, Między tradycją..., 70 rocznica akcji burzenia cerkwi prawosławnych na Chełmszczyźnie i Południowym Podlasiu ↑ Prawosławie od tysiąca lat wzbogaca Polskę - Opinie, Prawosławie, Religia -Kraj – Polska, wiadomości, informacje, polityka, fakty, gospodarka- ↑ Kapelani II Rzeczypospolitej ↑ Michał Bołtryk, Przy Cyryla i Metodego, Przegląd Prawosławny ↑ Dz. U. z 1991 r. Nr 66, poz. 287 ↑ Dz. U. z 1938 r. Nr 88, poz. 597 ↑ Dz. U. z 1939 r. Nr 57, poz. 370 ↑ Parafia Św. Mikołaja w Szczecinie Linki zewnętrzne Kościół Prawosławny w Polsce Serwis internetowy Inne hasła zawierające informacje o "Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny": Inne lekcje zawierające informacje o "Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny":
rzedstawiam dziś trzeci odcinek z cyklu „Kościoły i związki wyznaniowe w Poznaniu”. Po Reformowanym Kościele Katolickim w Polsce i parafii Kościoła Ewangelicko-Metodystycznego, przyszedł czas na poznańską parafię prawosławną. Poznańska parafia św. Mikołaja, Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego, obchodzi w tym roku dziewięćdziesięciolecie istnienia. Muszę przyznać, że do prawosławia czuję szczególny sentyment i o tym Kościele mógłbym sporo napisać, ale na potrzeby blogu postaram się przedstawić jego doktrynę i historię tutejszej parafii tak zwięźle, jak to tylko możliwe. Najpierw przejdę do krótkiego przedstawienie doktryny prawosławia, później poświęcę trochę uwagi ikonom, a następnie omówię przeszłość i teraźniejszość poznańskiej parafii. Krzyż prawosławny, źródło: Wikimedia. Jak doszło do schizmy? Przyjęło się wskazywać na rok 1054, jako datę ostatecznego rozejścia się dróg wschodniego i zachodniego chrześcijaństwa. Wydarzenie to przeszło do historii jako Wielka Schizma Wschodnia, jednakże rok 1054 jest coraz bardziej kwestionowany jako data rozbicia dotychczasowej jedności Kościoła. Prawdą jest, że różnice pomiędzy oboma Kościołami ujawniały się stopniowo już od przynajmniej V–VI wieku. Wcześniej doszło do kilku schizm, choć były one przezwyciężane. Po 1054 roku kontakty pomiędzy Kościołami: rzymskim i greckim, dalej pozostały żywe, choć istniała świadomość odrębności i różnic w sferze doktrynalnej i liturgicznej. Datą, która przesądziła o ostatecznym rozłamie był roku 1204, kiedy to uczestnicy IV wyprawy krzyżowej zdobyli i potwornie złupili Konstantynopol. Od tamtej pory pokojowe współistnienie pomiędzy obiema konfesjami, zastąpiły wrogość i brak zrozumienia, jednakże, analizując dzieje obu Kościołów, musimy dojść do wniosku, że rozłam ten był nieunikniony. A. Rublow, Święta Trójca, źródło: Wikimedia. Chrześcijaństwo do chwili uznania za religię panującą w Cesarstwie Rzymskim pod koniec IV wieku, rozwijało się jednocześnie w dwóch częściach imperium: wschodniej - greckiej i zachodniej - łacińskiej. Językiem liturgicznym na wschodzie była greka, a na zachodzie łacina. Podział ten utrwalił się wraz z podziałem cesarstwa i upadkiem jego zachodniej części w 476 roku. Kościół grecki rozwijał się pod opieką cesarzy bizantyjskich, natomiast Kościół łaciński rządzony był przez biskupa Rzymu, który zdany był tylko na siebie i musiał stawić czoła zalewowi ludów barbarzyńskich. Kościół na zachodzie z czasem zasymilował elementy kultury ludów pogańskich, natomiast Kościół na wschodzie pozostał pod wpływem kultury antycznej. W Kościele wschodnim, jako spadkobiercy kultury starożytnych Greków, ważnymi elementami były: mistyka i zamiłowanie do spekulacji filozoficzno-teologicznych, co doprowadziło do ostrych sporów o naturę Chrystusa, które same w sobie są niezmiernie ciekawe, ale brak tu miejsca na ich opisanie, natomiast w Kościele rzymskim na plan pierwszy wysunęła się tendencja do tworzenia przepisów prawa kanonicznego, regulującego każdy, nawet najmniejszy element życia Kościoła i jego wiernych (dziedzictwo prawa rzymskiego). Do rozłamu Kościołów przyczynił się także... język. Pewne sformułowania teologiczne po grecku nie dawały się przetłumaczyć na łacinę, albo po przetłumaczeniu nabierały zupełnie innego znaczenia, co doprowadzało do konfliktów i wzajemnego oskarżania o herezję. Biskup Rzymu, czyli papież, wyrósł z czasem na przywódcę religijnego i politycznego, a jego autorytet nie miał sobie równych na zachodzie, co wzmocniło jego pretensje do panowania nad całym chrześcijaństwem. Duchowni greccy uznawali honorowe pierwszeństwo papieża jako następcy św. Piotra, ale zdecydowanie odrzucali prymat papieski. Uczestnicy I soboru powszechnego w Nicei, źródło: Wikimedia. Wkrótce ujawnił się także różnice liturgiczne i teologiczne. Chrześcijanie zachodni podczas eucharystii używali chleba przaśnego, natomiast chrześcijanie wschodni – kwaszonego. Od mniej więcej IX wieku, do wyznania wiary Kościoła zachodniego zaczęto dodawać stwierdzenie, że Duch Święty pochodzi od Ojca i Syna (Filioque), choć wyzwanie wiary ustalone podczas siedmiu pierwszych soborów powszechnych głosiło, że Duch Święty pochodzi tylko od Ojca. Od XIII wieku Filioque ostatecznie weszło do liturgii Kościoła rzymskokatolickiego, a prawosławie zdecydowanie je odrzucało, traktując jako herezję. W Kościele katolickim celibat obowiązuje wszystkich duchownych, natomiast w Kościele prawosławnym wyłącznie mnichów i biskupów. To najważniejsze różnice, które doprowadziły z czasem do rozłamu w świecie chrześcijańskim. Św. Mikołaj z Myry, źródło: Wikimedia. Doktryna Kościoła prawosławnego Wprawdzie nie ma zbyt wielkich różnic teologicznych pomiędzy Kościołami: katolickim i prawosławnym, ale każdy, kto miał okazję zwiedzić cerkiew lub uczestniczyć w prawosławnej liturgii, ma świadomość odmienności obu konfesji. Doktryna prawosławia, podobnie jak katolicyzmu, opiera się Piśmie Świętym Starego i Nowego Testamentu oraz tradycji. Kościół prawosławny uznaje tylko siedem pierwszych soborów powszechnych i dogmaty na nich uchwalone. Były to sobory, w których uczestniczyli przedstawiciele jeszcze niepodzielonego Kościoła. Przypomnijmy, że Kościół katolicki uznaje dwadzieścia jeden soborów. Ostatni sobór powszechny, zdaniem wyznawców prawosławia, odbył się w Nicei (bizantyjska Nikea, obecnie Iznik w Turcji) w 787 roku i od tamtego czasu Kościół prawosławny nie przyjął żadnego nowego dogmatu i w przeciwieństwie do katolicyzmu, nie widzi potrzeby uchwalania nowych, zadowalając się minimalną ich liczbą. W Kościele prawosławnym dogmaty określają jedynie prawdy wiary dotyczące wcielenia i Trójcy Świętej. Kwestie, które nie zostały określone w formie dogmatu, a które badali Ojcowie Kościoła, nazywa się „teologumenami”, czyli rozważaniami teologicznymi. Cieszą się one autorytetem i są przyjmowane przez wiernych, ale nie są ostateczne i w żadnym razie nie są dogmatami. Oprócz dogmatów i teologumenów, istnieją jeszcze opinie teologiczne. Są to wypowiedzi własne teologów, które mają służyć pomocą przy rozstrzyganiu kwestii spornych i wątpliwości, ale one również nie są ostateczne i nie rozstrzygają sporów definitywnie. Szaty liturgiczne księdza prawosławnego, źródło: Wikimedia. Jak już wspomniałem, prawosławie nie uznaje katolickich dogmatów uchwalonych po siódmym soborze powszechnym, czyli nauki o pochodzeniu Ducha Świętego od Ojca i Syna (wspomniane wyżej Filioque), czyśćca, prymatu papieskiego, a co za tym idzie również dogmatu o niemylności papieża, dogmatów o Niepokalanym Poczęciu i Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny, choć kult Matki Bożej jest tak samo rozwinięty w Kościele prawosławnym, jak i katolickim. Ojciec Sergiusz Bułgakow tak pisał o czci oddawanej Maryi w Kościele prawosławnym: Kościół prawosławny czci Dziewicę Maryję jako czcigodniejszą od Cherubinów i bez miary chwalebniejszą od serafinów, przewyższającą całe stworzenie. Widzi w Niej Matkę Bożą i Orędowniczkę za cały rodzaj ludzki, a także sam nieustannie prosi Maryję o to orędownictwo. Miłość i kult Matki Bożej są duszą prawosławnej pobożności, sercem ogrzewającym i ożywiającą całe ciało. Kościół prawosławny, podobnie jak katolicki, uznaje siedem sakramentów, przy czym podczas chrztu udziela się także sakramentu bierzmowania (chryzmy). Eucharystia uważana jest za największy z sakramentów. Komunię przyjmuje się pod dwiema postaciami – chleb i wina, natomiast wierni prawosławni wierzą, że przeistoczenie dokonuje się podczas modlitwy kapłana (epikleza), a nie podczas wypowiadania formuły konsekracyjnej, jak w katolicyzmie. Kościół prawosławny uznaje spowiedź uszną i sakrament pokuty, ale nie uznaje odpustów jako formy darowania kar doczesnych. Prawosławie uznaje trzy stopnie święceń hierarchicznych: diakonat, prezbiterat i biskupstwo. Diakonów i kapłanów wyświęca biskup, natomiast biskupa konsekruje kolegium biskupów, z reguły trzech. Celibat obowiązuje tylko mnichów i biskupów, dlatego biskupi wywodzą się z reguły ze środowiska mnichów. Diakoni i kapłani mogą mieć żonę, ale pod warunkiem, że kandydat na księdza ożeni się przed przyjęciem święceń i może mieć tylko jedną żonę. Jeśli zostanie wdowcem, nie może się ponownie ożenić, bo przestanie być kapłanem. Małżeństwo jest sakramentem na równi z kapłaństwem, przy czym traktuje się je jako nierozerwalny związek kobiety i mężczyzny, który trwa nawet po śmierci jednego z małżonków. Powtórne małżeństwo jest tolerowane, ale nie uważa się go za sakrament. Kościół prawosławny dopuszcza rozwód w przypadku cudzołóstwa, rozumianego jako uprawianie nierządu, a nie jako akt jednorazowej zdrady, a także choroby umysłowej lub długiej nieobecności jednego z małżonków, ale traktuje rozwód jako zło konieczne. Kościół prawosławny uznaje sakrament namaszczenia chorych olejami świętymi, ale w przeciwieństwie do Kościoła katolickiego, stosuje go przy różnych okazjach życiowych, a nie tylko jako sakrament ostatniego namaszczenia. W sferze dogmatycznej może nie ma znaczących różnic pomiędzy Kościołami: prawosławnym i katolickim, jednak w sferze eklezjologii różnice są ogromne. Kościół katolicki uznaje prymat papieża jako następcy św. Piotra, namiestnika Chrystusa na ziemi i głowy Kościoła. Według teologii prawosławnej, prymat w kwestii uchwalania dogmatów należy do soboru powszechnego. Według teologów katolickich, papież jest nieomylny w kwestiach wiary i moralności kiedy wypowiada się ex cathedra, natomiast zdaniem prawosławia, nieomylny jest Kościół jako całość, nie tylko hierarchia, ale cała społeczność wiernych. Prawosławie nie określa żadnych szczególnych źródeł nieomylności. Nieomylny nie jest i nie może być ani pojedynczy biskup, ani teolog, ani nawet hierarchia, ale cały Kościół. Prawosławie, podobnie jak katolicyzm, uznaje hierarchiczną strukturę Kościoła, ale w prawosławiu wszyscy biskupi, niezależnie czy noszą tytuły arcybiskupów, metropolitów, czy patriarchów, są sobie formalnie równi. Pierwszeństwo części hierarchów jest wyłącznie honorowe. Honorowym zwierzchnikiem prawosławia jest patriarcha Konstantynopola, którym obecnie jest Bartłomiej I. Tak jak katolicy uważają św. Piotra za pierwszego papieża (biskupa Rzymu), tak według prawosławnych, pierwszym biskupem Konstantynopola, a więc i pierwszym patriarchą, był św. Andrzej Apostoł, brat św. Piotra. Św. Andrzej Apostoł, źródło: Wikimedia. W Kościele rzymskokatolickim cała hierarchia i wszyscy duchowni, są podporządkowani papieżowi i winni są mu posłuszeństwo. Kościół prawosławny natomiast jest podzielony na samodzielne (autokefaliczne) Kościoły lokalne. Kościoły autokefaliczne mają własną organizację władzy, czyli synod krajowy, zwany też często soborem i najwyższego biskupa, który w Kościele rosyjskim, serbskim, bułgarskim, rumuńskim i gruzińskim nosi tytuł patriarchy, w Kościele greckim i cypryjskim, to arcybiskup, a w Kościołach: polskim, albańskim oraz Czech i Słowacji, nosi tytuł metropolity. Kościoły autokefaliczne podzielone są na diecezje, którymi zarządzają biskupi-ordynariusze, diecezje podzielone są na dekanaty, a dekanaty na parafie. Biskupów-ordynariuszy i biskupa naczelnego, wybierają lokalne synody biskupów. Mimo podziału na Kościoły lokalne, uznaje się jedność Kościoła prawosławnego. Kościoły lokalne łączy wiara, liturgia, tradycja, teologia, itd. Patriarcha Bartłomiej I, źródło: Wikimedia. Kult ikony Prawosławie, podobnie jak katolicyzm, czci święte obrazy przedstawiające Chrystusa, Marię i świętych, jednakże kult ikony w Kościele prawosławnym osiągnął rozmiary niespotykane w katolicyzmie. Dla wiernych prawosławnych ikona to coś więcej, niż tylko obraz religijny. Człowiekowi Zachodu trudno to zrozumieć. Wierni prawosławni oddając cześć ikonom, nie czczą obrazów, ale postacie na nich wyobrażone. Obecność ikon w cerkwiach i domu, daje poczucie obecności Boga i jego świętych. Malowanie (a raczej pisanie) ikon jest niezwykle ważnym i odpowiedzialnym zadaniem. Ikony wspierają kontemplację i medytację wiernych, dzięki czemu mogą oni poczuć się jakby w niebie, a każdy, kto był kiedyś w cerkwi, nie pozostanie obojętny na ich piękno. Podstawę teologiczną kultu ikon dał VII Sobór Powszechny. Już w pierwszym tysiącleciu ustalono kanon, według których należało pisać ikony. Kanon te zasadniczo nie zmieniły się do dziś. Ikony są w zasadzie przedstawieniem symbolicznym postaci, które mają wyobrażać. Nie stosuje się tu perspektywy, a barwa, układ szat, gesty, atrybuty mają znaczenie głęboko symboliczne. Już to świadczy o tym, że ikony nie są typowymi obrazami religijnymi, znanymi na zachodzie. Ikony w cerkwiach obecne są wszędzie. Najważniejszym miejscem, gdzie zawieszone są ikony, jest tzw. „ikonostas”, czyli ściana oddzielająca ołtarz od nawy. Porządek w jakim umieszczono ikony, jest tam ściśle określony i ustalony został ostatecznie w XV wieku. Znajdziemy tam ikony przedstawiające patriarchów i proroków starotestamentowych, dwanaście wielkich świąt chrześcijańskich, sceny z życia Chrystusa i Matki Bożej, a także ikony lokalnych świętych, aniołów, Chrystusa i Maryi. Ikonostas, źródło: Wikimedia. Ikony są też wystawiane na specjalnych pulpitach, zwanych po rosyjsku anałoj, gdzie wierni klękają przy nich, oddają cześć i całują. Nie ma tu miejsca na opisywanie wszystkich typów ikon prawosławnych, pozwolę sobie tylko krótko opisać te najczęściej występujące. Zacznijmy od ikon Matki Bożej. HODEGETRIA, czyli „Wskazująca Drogę”, to jedna z najbardziej rozpoznawalnych ikon Matki Bożej, którą znamy zresztą wszyscy, gdyż obraz Matki Bożej Częstochowskiej, to właśnie ikona Hodegetria. Matka Boża wpatruje się w widza, wskazując prawą ręką na dzieciątko Jezus, które siedzi na jej lewej ręce. Mały Jezus prawą rękę ma uniesioną w geście błogosławieństwa, a lewą trzyma zwój lub księgę. Hodegetria, źródło: Wikimedia. ELEUSA („Czułość” lub „Miłosierdzie”). Dzieciątko Jezus jest przytulony do Matki, jakby szukając u Niej pomocy, a Ona Go obejmuje i patrzy na Niego lub na widza. Eleusa, źródło: Wikimedia. TRONUJĄCA. Matka Boża siedzi na tronie w pozycji frontalnej, a dzieciątko Jezus siedzi na jej kolanach, błogosławiąc prawą ręką, a lewą trzyma na zwoju pisma. Matka Boża Tronująca, źródło: Wikimedia. ORANTA. Matka Boża jest przedstawiona w pozycji stojącej, unosząc obie ręce w geście modlitewnym. Mały Jezus przedstawiony jest w medalionie, trzymając również uniesione ręce w geście modlitwy. Oranta, źródło: Wikimedia. Ikony Chrystusa: PANTOKRATOR („Wszechmogący”, „Mistrz Wszechświata”). To najczęściej spotykana ikona Chrystusa. Chrystus jest przedstawiony frontalnie, w lewej ręce trzyma otwartą lub zamkniętą Ewangelię, a prawą błogosławi. Chrystus Pantokrator, źródło: Wikimedia. CHRYSTUS TRONUJĄCY POMIĘDZY MOCAMI. Chrystus Pantokrator wyobrażony jest jako cała postać otoczona przez trzy tzw. „mandorle”, czyli aureole w formie rombu. Chrystus Tronujący pomiędzy Mocami, źródło: Wikimedia. MANDYLION. (Obraz „acheiropoiete”, czyli „nie ludzką ręką uczyniony”). Przedstawia twarz Jezusa odbitą na chuście. Mandylion, źródło: Wikimedia. EMMANUEL. Chrystus został przedstawiony w wieku młodzieńczym. W lewej ręce trzyma zwój pisma, w prawą błogosławi. Emmanuel, źródło: Wikimedia. DEESIS. Jest to ciekawy typ grupowego przedstawienia ikonowego. Chrystus Pantokrator siedzący na tronie, otoczony jest przez postacie wstawiające się za wiernymi. W „małej Deesis”, jest to Matka Boża i św. Jan Chrzciciel. "Małe Deesis", źródło: Wikimedia. Natomiast na „wielkiej Deesis”, Chrystusa otaczają jeszcze archaniołowie: Michał i Gabriel, apostołowie: Piotr, Jan, Paweł i Andrzej oraz twórcy liturgii prawosławnej: Bazyli Wielki, Jan Chryzostom i Grzegorz Wielki, a także św. Mikołaj z Myry. "Wielkie Deesis", źródło: Wikimedia. Historia parafii św. Mikołaja Po wyzwoleniu Poznania z rąk niemieckich w 1919 roku, w mieście zamieszkała nieduża grupa Rosjan i Ukraińców, głównie uciekinierów z Rosji sowieckiej. Liczba ich stale ulegała zmianie. Cerkiew św. Mikołaja w Poznaniu, źródło: Wikimedia. Dla części z nich Poznań stanowił tylko przystanek na drodze do Europy Zachodniej, część natomiast osiedliła się tu na stałe. Większość wyznawała prawosławie i grekokatolicyzm. Według spisu powszechnego z 1931 roku, w Poznaniu mieszkało 466 wiernych prawosławnych, w tym 217 Polaków, 170 Rosjan, 54 Ukraińców i 25 przedstawicieli innych narodowości. Już wcześniej pojawiła się potrzeba budowy cerkwi, aby zapewnić wyznawcom prawosławia możliwość odbywania praktyk religijnych. Oprócz emigrantów ze wschodu, w Poznaniu stacjonowało wielu żołnierzy z Kresów wschodnich, którzy często również wyznawali prawosławie. Była to celowa polityka władz polskich, dążących do lepszej integracji Polaków z dawnych zaborów oraz polonizacji tych spośród obywateli polskich, którzy nie do końca mieli jeszcze wykształconą świadomość narodową. Poborowi ze wschodu służyli na zachodzie i odwrotnie. Dla nich przede wszystkim władze wojskowe postanowiły wznieść cerkiew. Na ten cel przeznaczono drewnianą stajnię wojskową przy obecnej ulicy Marcelińskiej. Wkrótce zaadaptowano stajnię do roli cerkwi, a wyposażenie cerkwi, szaty, księgi i naczynia liturgiczne oraz ikonostas sprowadzono z rozebranej cerkwi Świętej Trójcy w Koninie. 13 kwietnia 1924 roku uroczyście poświęcono świątynię. Parafia stała się częścią Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego. Wnętrza poznańskiej cerkwi, źródło: Wikimedia. W II Rzeczpospolitej mieszkało ponad 3 700 000 wiernych prawosławnych, podlegających początkowo pod zwierzchnictwo Patriarchatowi Moskiewskiemu. Władze odrodzonego państwa polskiego zaczęły zabiegać o niezależność polskiej Cerkwii prawosławnej. Mimo oporu ze strony części hierarchów i wiernych, autokefalia została ustanowiona w 1921 roku. Trzy lata później patriarcha Konstantynopola uznał autokefalię, ale sprzeciwiła się jej Moskwa. Oficjalne uznanie PAKP przez Patriarchat Moskiewski nastąpiło dopiero w 1948 roku. Pantokrator z poznańskiej cerkwi, źródło: Wikimedia. Poznańska cerkiew zintegrowała wyznawców prawosławia w tym mieście. Wielu z nich włączyło się aktywnie w działalność Cerkiewnego Prawosławnego Bractwa św. Mikołaja w Poznaniu. Stowarzyszenie organizowała imprezy kulturalne, festyny dla dzieci i inne imprezy. Chór cerkiewny wystąpił w 1937 roku w pałacu Działyńskich na uroczystej akademii w okazji setnej rocznicy śmierci największego rosyjskiego poety - Aleksandra Puszkina. Ikonostas poznańskiej cerkwi, źródło: Wikimedia. W walkach o Poznań w 1945 roku, cerkiew została nieznacznie uszkodzona. Liczba wiernych gwałtownie spadała. Wielu parafian NKWD uznała za wrogów ludu i aresztowała, a część wyjechała z Poznania. Nowi, nieliczni parafianie, rekrutowali się głównie spośród repatriantów. Z czasem rozbudowano i odnowiono cerkiew oraz wybudowano kopułkę z krzyżem. W latach 1968 – 1976 proboszczem parafii był ks. prof. dr Jerzy Klinger, wybitny teolog prawosławny, autor wielu prac z dziedziny teologii i historii prawosławia oraz tłumacz wielu książek rosyjskich myślicieli religijnych. Podczas stanu wojennego w cerkwi składowano i rozdzielano dary z Zachodu do różnych wspólnot niekatolickich w Poznaniu. W latach osiemdziesiątych drewniane ściany zostały obmurowane i świątynia przybrała dzisiejszy wygląd. Oranta z poznańskiej cerkwi, źródło: Wikimedia. Obecnie parafia prawosławna liczy ok. 120 wiernych, za to swym zasięgiem obejmuje obszar prawie całej Wielkopolski, z wyjątkiem ziemi kaliskiej. Od 1987 roku proboszczem parafii jest o. protoijerej Paweł Minajew, a parafia należy do diecezji łódzkiej i poznańskiej, której biskupem jest abp Szymon, rezydujący w Łodzi, a poznańska cerkiew jest konkatedrą diecezji. Katedra św. Aleksandra Newskiego w Łodzi, źródło: Wikimedia. Historia prawosławia w Poznaniu nie zaczęła się w okresie międzywojennym. Już przynajmniej od XVI wieku w stolicy Wielkopolski osiedlali się bowiem prawosławni Grecy. Tekst ten nie rości sobie pretensji do wyczerpania tematu prawosławia z jego bogatą tradycją i obrzędowością, ale mam nadzieję, że choć w części przybliżyłem Czytelnikom to wyznanie, drugie co do wielkości w Polsce oraz historię cerkwi św. Mikołaja przy ul. Marcelińskiej. Źródło: Bułgakow S., Ikona i kult ikony. Zarys dogmatyczny, Bydgoszcz 2002. Bułgakow S., Prawosławie. Zarys nauki Kościoła prawosławnego, Białystok-Warszawa 1992. Evdokimov P., Prawosławie, Warszawa 1964. Keller J., Prawosławie, Warszawa 1982. Quenot M., Ikona. Okno ku wieczności, Białystok 1997.
Chryzma, Chryzmo, Chryzmat, Krzyżmo, łac. Chrisma, z gr. χρίσμα — namaszczenie, a biorąc przyczynę za skutek, krzyżmo jest w ogóle olej ś. do namaszczania służący; w szczególności zaś, chrisma nazywa się olej ś. poświęcony przez biskupa. Takowe poświęcenie zwykło się odbywać, z przepisu Pontyfikatu i prawa Kościoła łacińskiego, w czasie Mszy wielkoczwartkowej, w asystencji 12 kapłanów we właściwych szatach, 7 djakonów i tyluż subdjakonów. Za dyspensą papiezką, dla bardzo ważnych przyczyn, poświęcają biskupi i kiedyindziej oleje śś., zawsze jednakże podczas Mszy ś. i z asystencją jak można najodpowiedniejszą. Modlitwy przy poświęceniu biskup odmawia w liczbie mnogiej, na znak, że i asystujący reprezentanci kleru całej djecezji biorą w tém udział. Gdy tak poświęcone zostało krzyżmo przez swojego biskupa (Ferraris hoc ver. n. 5), zeszłoroczne powinno być spalone i w całej djecezji, a tylko nowopoświęconego należy używać. Przy poświęcaniu wody do chrztu w wielką sobotę, jeżeli nie można nowego mieć, ani się prędko spodziewać, używa się zeszłorocznego. W razie niewystarczania, można do krzyżma dodać oliwy zwyczajnej, byleby kroplami w mniejszej ilości i dobrze zmieszać. Przechowywać je należy z wielkiém uszanowaniem. U nas kiedyś do zbytku tę cześć posuwano: w Agendach były osobne ceremonjały. introductio chrismatis, wedle których z uroczystą procesją do kościołów parafjalnych je wprowadzano. S. R. C. 16 Grud. 1826 r. takowy zwyczaj gani (o którym ob. notę Gardelliniego, edyc. 3 t. III append. p. 14). Chować je tylko w kościele, w naczyniu srebrném albo cynowém, w miejscu przyzwoitém, pod zamkiem, z napisem Chrisma, albo, jak u nas powszechnie, z literą C. lub Ch. lub S. C. (sanctum chrisma). Przy poświęceniu olejów, ampułka z chryzmą nakryta być powinna sukienką białą. Kapłani używają chryzmy li tylko przy chrzcie ś. i przy poświęcaniu wody do chrztu. Biskupi przy bierzmowaniu, konsekracji biskupów, kielichów, ołtarzy, kościołów i t. p. Krzyżmo, jako mieszanina oliwy z balsamem, oznacza duchowne lekarstwo duszy, przez grzech zranionej, oraz przyjemną woń cnót chrześcjańskich. Co do waloru chryzmy przy sakramencie bierzmowania, różne są zdania teologów (ob. Bierzmowanie). O poświęcaniu krzyżma mówi ś. Bazyli W. (Lib. de Spiritu S. c. 27): „z apostolskiego podania błogosławimy wodę chrztu i olej namaszczenia“ (oleum chrismatis, oleum unctionis). I rzeczywiście, najdawniejsze świadectwa mówią o poświęconym oleju ś., jako rzeczy znanej, a nie ma żadnego śladu wprowadzenia tego poświęcania. Nazywają go oleum in altari sanctificato (s. Cypriani Epist. 70); oleum in mensa spirituali et divina sanctificatum (ś. Grzegorz Naz., Oratio 48, in Julian. II); unctio benedicta (Tertulian, De Baptism. c. 7); w dziele De Hierarchia eccles. (w s. Dionysii Areop. Opp.) c. 4, autor nadmienia o znaku krzyża przy poświęceniu. Optat milewit. (De schism. donatist. l. 7) mówi o donatyście Parmenjanie, że ten „oleum nominavit illum liquorem, qui in nomine Christi conditur, quod chrisma postmodum conditum nominatur.“ W tak zwanych Konstytucjach apostolskich (l. 7 c. 44): Benedicitur autem hoc (mysticum oleum) a pontifice in remissionem peccatorum et praeparationem baptismi etc. Że przed Wielkanocą poświęcane było chr., widać to z synodu toletańskiego r. 400 (ap. Harduin, Concil. I 992): Ut de singulis ecclesiis ad episcopum ante diem Paschae diaconi destinentur aut subdiaconi; ut confectum chrisma ab episcopo, destinatum ad diem Paschae possit occurrere (in unaquaque ecclesia). Jak już nadmieniliśmy, w łacińskim Kościele chr. składa się z oliwy i balsamu. Ślady dodawania balsamu można widzieć już w przywiedzionych słowach Optata milewitańskiego (chrisma conditum, namaszczenie zaprawione); pewniejszém jest jednak, że zaczęto dodawać go w początkach VI w.; sprowadzanym był podówczas ze wschodu; w XVI zaś w. pozwolili Papieże używać balsamu indyjskiego, który sprowadzali hiszpanie (Binterim, Denkwürd. t. I cz. 1 s. 236). W kościele greckim Euchologion podaje następujący spis roślin, do chryzma używanych: In matulas olei 12, et vini mensuras, quot necessariae sunt, ut cum oleo decoquantur: ita tamen ut semper oleo subsideat vinum, ne oleum exuratur. Immitte hyperici, sive costi libras duas: ligni balsami libras 3, albae spinae sive junci aromatici libras 2, piperis libr. 5, myrrhae lib. 4, styraci lib. 1, piperis longi l. 2, cassiae ligneae, sive ligni acaciae lib. 3, foliorum indicorum l. 3, fructus balsami l. 2, cyperici l. 5, granorum visci l. 3, saliunculae l. 1, cassiae nigrae l. 2, caryophillorum l. 3, seminis roris marini l. 2, cinnamoni l. 6, asari l. 2, maceris l. 1, terebinthi l. 6, potiti l. 6, glandium unguentariarum l. 2, majoranae l. 1, ladani l. 5, thuris l. 5, stachyos l. 1, zingiberi l. 4, zedoariae l. 2, folia peregrina et quidem, calami aromatici l. 2, inulae l. 2, aristolochiae l. 1, iridis l. i, bdellii l. 1, agallochi l. 1, opobalsami quantum ubertas concesserit: in quo et moschi 3-a pars unciae misceri debet. Lubo niektóre z tych roślin dopiero później znane były, jednakże Goar (Eucholog. f. 513 ed venet.) mniema, że używanie rozmaitych ingredjencji już dawno było na wschodzie. U Ormjan podobnież przygotowuje się chr.: najprzód rozmaite korzenie gotują się w wodzie; woda ta następnie odlewa się, miesza z oliwą i znów gotuje, dopóki oliwa nie wciągnie w siebie esencji ziół, a woda się ulotni; nareszcie dodaje się nieco balsamu (Concil. Armenor. a. 1342 ap. Mansi Concil. Supplem. t. III s. 497). Poświęcanie chr. było zawsze uważane za atrybucję władzy biskupiej, tak, iż nawet sam wyraz chrisma używał się za jedno z jurysdykcja biskupią (Du Cange, Glossar. h. v.). Kiedy na początku VI w. w Hiszpanji niektórzy kapłani zaczęli sobie przywłaszczać władzę poświęcania, mówił o nich Montanus, bp toletański: „Hoc si ignaviae est, tam demens sacerdos esse non debuit; si praesumptionis est, hunc schismaticum esse quis nesciat, qui inauditam rem et religioni contrariam, senescente jam mundo, talis temerator inducat?“ (Harduin II 1142). Kapłanom nie wolno było brać chr. od biskupa obcego (Capitulare Caroli M.); uważało się to za akt odłączenia się od bpa. I dziś jeszcze Stolica Apost., lubo upoważnia niekiedy osobnym przywilejem kapłanów do udzielania bierzmowania, jednakże im władzy poświęcania ani chr., ani innych olejów śś. w ogóle, nie daje. Rzadkie nader wypadki, ob. Ferraris Biblioth. W niektórych stronach dziekani obowiązani byli zjeżdżać się w w. czwartek do bpa i być obecnymi przy poświęcaniu chr. (Synod. Leodien. a. 1287); zwyczaj ten trwał jeszcze w XVII w. Dziekani powróciwszy rozdzielali chr. między proboszczów swego dekanatu. Bp. wyznaczał pewną kwotę, którą proboszczowie dziekanom składali, tytułem zwrotu kosztów podróży. Bywały nadużycia, że bpi kazali sobie z okazji chr. płacić pewną kwotę, zwaną denarius v. nummus chrismatis (grosz krzyżmowy); przeciw czemu powstaje ś. Anzelm kantuar. (Epistol. l. 4 ep. 61), a dawniej kapitularz akwizgrański (r. 816 c. 16), później Inocenty III, Aleksander III (Binterim l. c. s. 239). W kościele greckim jeden tylko patrjarcha konstplski poświęca chr. i rozsyła je biskupom i metropolitom sobie podwładnym. Poszło to prawdopodobnie ztąd, że gdzieindziej trudnoby było dostać tylu ziół, jakich wymaga rytuał grecki. X. S. J.
Grecja jest ostatnim krajem Europy, w którym święci się ministrów, a religia w szkole jest obowiązkowa. Premier Aleksis Tsipras próbuje to zmienić, ale może nie zdążyć. Jest wrzesień 2015 r. Po przyśpieszonych wyborach i trwającej niecały miesiąc przerwie w rządzeniu radykalnie lewicowa Syriza premiera Aleksisa Tsiprasa wraca do władzy. W Pałacu Prezydenckim w Atenach trwa dość tradycyjna uroczystość. Z jednym jednak elementem wyróżniającym się, nieobecnym nawet w najbardziej religijnych krajach Starego Kontynentu. W sali znajduje się duży zabytkowy stół, na którym leżą ewangeliarz, krucyfiks w stylu bizantyjskim, ikona, płonące świece i duże naczynie z wodą święconą. Po świeckim zaprzysiężeniu rozpoczyna się nabożeństwo odprawiane przez arcybiskupa Aten, głównego hierarchę greckiego prawosławia. Zanosi w formie litanii modlitwy za świat, kraj, jego mieszkańców i władze państwowe. Następnie członkowie rządu składają przysięgę przy Piśmie Świętym i zostają pobłogosławieni za pomocą specjalnego kropidła, wykonanego ze splecionych w bukiet łodyg i zielonych liści. Większość ministrów z Syrizy, łącznie z premierem Tsiprasem, nie przysięga na Biblię. Jednak na końcu wszyscy podchodzą do hierarchy, który kropi ich wodą święconą. Mijają ponad trzy lata. Jest listopad 2018 r. Premier Tsipras i arcybiskup Aten Hieronim ogłaszają, że państwo kończy z wypłacaniem pensji 10 tys. prawosławnych duchownych, którzy dostawali ok. 2 tys. euro miesięcznie. W przyszłości ma powstać specjalny fundusz na wypłaty dla księży, tylko w niewielkim stopniu finansowany przez państwo. Pada również zapowiedź zakończenia sporu o majątek Cerkwi, która jest jednym z największych właścicieli ziemi w kraju. Zagraniczni kredytorzy od lat namawiają Greków do przejęcia tych gruntów i ich spieniężenia. Zdaniem premiera pozbycie się 10 tys. etatów przyniesie budżetowi państwa ok. 200 mln euro oszczędności rocznie. Liczby to jedno, ale bardziej zwraca uwagę narracja Tsiprasa podczas negocjacji. Premier bez szczególnej dyplomacji podkreśla, że rozmowy stanowią pierwszy krok do przeprowadzenia rozdziału Kościoła od państwa. I przyznaje, że „Cerkiew jest już na tyle dojrzała i odpowiedzialna, że poradzi sobie z nowym ułożeniem relacji z władzami”. Hieronim przyjmuje te słowa ze spokojem i powagą. W imię Trójcy Świętej Tu warto jeszcze raz cofnąć się w czasie. Jest czerwiec 1975 r. Niedawno upadł rządzący od siedmiu lat reżim czarnych pułkowników. Później Grecy w referendum zadecydowali o likwidacji monarchii i utworzeniu republiki. Kraj dryfuje na szerszej fali demokratycznych przemian w krajach śródziemnomorskich, obok portugalskiej rewolucji goździków i niemal równolegle z początkiem demontażu rządów gen. Franco w Hiszpanii. We wszystkich tych państwach religia była istotną częścią porządku społecznego, stanowiąc wręcz jeden z filarów władzy. Greckie prawosławie, mimo że za czasów junty miało status wyznania państwowego, a jednym z haseł czarnych pułkowników było: „Grecja, armia, porządek, wiara”, upadek reżimu przyjęło z dużym spokojem. Nawet ze sporą dozą sympatii. Ukoronowaniem zmian politycznych była nowa grecka konstytucja, uchwalona już przez demokratyczny parlament, w którym dominowała centroprawica. Obowiązująca do dziś ustawa zasadnicza rozpoczyna się wezwaniem Trójcy Świętej, a już w 3. artykule przyznaje: „Dominującą religią w Grecji jest religia Wschodnioprawosławnego Kościoła Chrystusowego (...)”. Kolejny ustęp artykułu uznaje, że „tekst Pisma Świętego pozostaje niezmienny. Oficjalne tłumaczenie Pisma Świętego na jakikolwiek inny język, bez uprzedniej zgody Kościoła Autokefalicznego Grecji oraz Wielkiego Kościoła Chrystusowego w Konstantynopolu, jest zabronione”. W dalszych rozdziałach konstytucji pojawiają się zasady przebywania obcokrajowców na autonomicznym terytorium „republiki mnichów” na półwyspie Athos i wskazują, że „osiedlanie innowierców i schizmatyków na tym terytorium jest zabronione”. W Grecji, podobnie jak w Polsce, do dominującego wyznania należy formalnie blisko 90 proc. obywateli. Tamtejsza Cerkiew posiada również zbliżony do Kościoła katolickiego w Polsce status kustosza i nośnika tradycji narodowej, strażnika etosu niepodległości i suwerenności oraz wychowawcy moralnego narodu. W takich krajach jak Hiszpania czy Włochy nowoczesna tożsamość narodowa rodziła się w kontrze do Kościoła katolickiego. W Grecji – odwrotnie: chrześcijaństwo było przez wieki spoiwem łączącym naród poddany muzułmańskiemu panowaniu. A dostojnicy kościelni, podobnie jak prymasi lub biskupi katoliccy w Polsce, pełnili rolę interrexów. Nie tylko zresztą w przenośni – znany z heroicznej postawy podczas okupacji hitlerowskiej arcybiskup Damaskin pełnił pod koniec wojny funkcję regenta greckiego tronu. Nie gdzie indziej, tylko w peloponeskim klasztorze Agia Lawra, po całonocnym nabożeństwie i liturgii 25 marca 1821 r. metropolita Germanos rozwinął na dziedzińcu grecki sztandar z krzyżem oraz ikoną, dając sygnał do rozpoczęcia powstania narodowego przeciwko Turkom. W odbudowanym po zniszczeniach z czasów II wojny światowej monasterze główna chorągiew powstańcza przechowywana jest zresztą po dziś dzień i cieszy się statusem relikwii narodowej, do której zjeżdżają wycieczki szkolne. W czasie krwawej wojny domowej (1946–49) Cerkwi udało się zachować pozycję arbitra, wzywającego do pokoju i pojednania. Pomimo że członkom lewicowej partyzantki ELAS było zazwyczaj daleko do religijności, znaleźli oni w wielu klasztorach schronienie i pomoc, a obecność kapelanów wojskowych nie była zarezerwowana tylko dla oddziałów prawicowych. Dość powiedzieć, że po rozstrzelaniu w podateńskim więzieniu w 1952 r. słynnego bojownika ELAS Nikosa Belojanisa, jeden z biskupów w Atenach wyraził podziw dla jego postawy moralnej i wiary we własne przekonania, mimo że Belojanis był ateistą. Wszystko to pozwoliło greckiej Cerkwi uniknąć opinii instytucji systemowej, o co był oskarżany Kościół katolicki w Hiszpanii lub Portugalii. Powrót do demokracji nie wiązał się więc ze szczególną eksplozją antyklerykalizmu i chęcią budowy laickiego państwa. Nawet wieloletni socjalistyczny premier Andreas Papandreu, w burzliwym życiu prywatnym daleki od chrześcijańskiej świętości, starał się nie prowokować spięć z Kościołem. Gdy w końcu zdecydował się na spór o majątek Cerkwi, stracił na tym w sondażach i ostatecznie musiał ustąpić. Za jego rządów zalegalizowano też w Grecji aborcję, co jednak nie spotkało się ze szczególnym oporem hierarchii i dużej części wiernych. Wydawało się wówczas, że grecki Kościół wycofał się na pozycje obronne i oprócz konfliktu o majątek, pogodził się, że traci wpływ na społeczeństwo. Mogło o tym świadczyć stopniowe wyludnianie się, a nawet porzucanie klasztorów. Ten trend odwrócił się dopiero w ostatnich dwóch dekadach, a dzisiaj niektóre monastery przeżywają prawdziwy szturm adeptów. Z ouzo i papierosem Czarne, cylindryczne nakrycia głowy duchownych, zwane kamiławkami, wciąż są częścią greckiego krajobrazu. Księży w sutannach spotyka się w słynnych kafenionach, często przy kieliszku ouzo i z papierosem. Wiele rodzin, szczególnie w mniejszych miejscowościach, ma zaprzyjaźnionych duchownych, którzy regularnie wpadają z wizytą duszpasterską i na miejscu spowiadają domowników. W cerkwiach bywa naprawdę tłoczno, a szczególną popularnością cieszą się relikwie świętych i ikony. Z drugiej strony znaczna część wiernych nie jest w stanie wytrzymać do końca trwających w nieskończoność nabożeństw. Według sondażu Gallupa wiarę w Boga deklaruje jednak wciąż blisko 77 proc. Greków, co czyni ten kraj jednym z bardziej religijnych społeczeństw Europy. To jednak nie przekłada się wprost na poglądy polityczne. Grecka lewicowość, dość rozpowszechniona w społeczeństwie, potrafi doskonale współgrać z religijnością. Wynika to z faktu, że – szczególnie w porównaniu z krajami naszego regionu – lewicowość ta wyraża się wciąż i przede wszystkim w sferze ekonomicznej. Podziały widać również w kwestii przyjmowania uchodźców – są duchowni i hierarchowie, którzy krytykują ten proces, ale większość biskupów dość dobrze współpracuje z państwem w działaniach charytatywnych i stara się marginalizować głosy skrajne. Nawet liderzy lewicowej Syrizy, choć przed dojściem do władzy kipieli radykalizmem gospodarczym, w kwestiach religijnych początkowo byli ostrożni. Domagali się uregulowania spraw majątkowych Cerkwi, ale nie zapowiadali budowy świeckiego państwa. Tsipras podkreślał jedynie, że nie czuje się związany z prawosławiem i jako autorytet chrześcijański bardziej odpowiada mu socjalny papież Franciszek niż greccy biskupi. Niemniej, już pod koniec pierwszego roku rządów zdecydował się na kroki, których nie podjął żaden jego poprzednik. Pierwszym była zmiana ustawy o związkach cywilnych. Nowe prawo pozwoliło na związki partnerskie pomiędzy osobami tej samej płci, choć bez używania terminu „małżeństwo”. Rząd Syrizy zaproponował również ograniczenie symboliki chrześcijańskiej w sferze publicznej. W pakiecie znalazło się uchylenie wciąż obowiązującego przepisu pozwalającego na konfiskaty gazet, druków oraz na zakaz emisji programów znieważających chrześcijaństwo oraz inne wyznania. Parlament poparł wszystkie te zmiany tuż przed Bożym Narodzeniem. „Za” byli nawet konserwatyści. „Przeciw” zagłosowali jedynie... komuniści, którzy uznali te zmiany za odwracanie uwagi społeczeństwa od problemów kryzysu gospodarczego. Grecki zapateryzm? Kościół zareagował szybko. Znany z radykalnych wypowiedzi, uznawany za jednego z najbardziej tradycjonalistycznych hierarchów, metropolita Pireusu Serafin stwierdził, że parlamentarna większość sprzeniewierzyła się zarówno nauczaniu chrześcijańskiemu, jak i historii swojego narodu. Duchowny oskarżył premiera Tsiprasa, że jest bezwolnym narzędziem w ręku „antyboskich i antyludzkich sił globalnych”. Jeszcze bardziej zdecydowanie przemówił metropolita Larysy, Ignacy, który stwierdził, że greccy politycy „idą za smrodem, który ciągnie się z tzw. cywilizowanych krajów”. Rok później rząd Tsiprasa podjął próbę ograniczenia zajęć religii w szkołach publicznych. Ministerstwo edukacji zaproponowało również, aby stopniowo zmieniać nazwę przedmiotu z „religia” na „zagadnienia etyczne i związane z religiami”. Do tej pory Grecja należała do nielicznych krajów UE, w których lekcje religii są dla uczniów obowiązkowe. Na ten ruch rządu zareagował metropolita Kalawryty i Ajalei Ambroży, który był uważany za zwolennika lewicowych reform gospodarczych Syrizy. Jak sam przyznał, gorzko się zawiódł, widząc, że Tsipras chce zniszczyć greckie chrześcijaństwo. Premierowi dostało się również za to, że jako człowiek niewierzący uczestniczy w oficjalnych uroczystościach cerkiewnych, robiąc sobie przy tym selfie. „Być może nasi biskupi powinni wrócić do nauczania świętego Ambrożego, biskupa mediolańskiego, który miał odwagę nie wpuścić do świątyni bezbożnego cesarza Teodozjusza Wielkiego” – podsumował metropolita. Tego lata, gdy Grecy zakończyli walkę z plagą pożarów, ten sam biskup stwierdził, że kataklizm stanowił „karę Bożą za to, że krajem rządzi ateista”. Od tej opinii odcięli się co prawda inni hierarchowie, ale premiera musiało zaboleć, bo zapowiedział przyspieszenie laicyzacji państwa. Nie wiadomo tylko, czy zdąży. W sondażach opozycyjna centroprawica ma nawet kilkanaście punktów procentowych przewagi nad Syrizą. Aleksis Tsipras może więc stracić władzę po przyszłorocznych wyborach. Nie wydaje się też, aby kolizyjny kurs wobec Kościoła cieszył się wyjątkowym poparciem greckiego społeczeństwa, które wciąż nie uporało się ze skutkami niedawnego kryzysu ekonomicznego. Przyszłoroczne wybory pokażą więc, czy próba laicyzacji państwa była tylko przejściowym eksperymentem, czy też Grecja pójdzie drogą Irlandii, Malty i Hiszpanii. *** Autor jest filozofem i publicystą specjalizującym się w historii politycznej Europy Środkowo-Wschodniej i problematyce religijnej. Stale współpracuje z Nową Konfederacją i Laboratorium Więzi.
Jan Chryzostom był biskupem Konstantynopola i być może największym kaznodzieją we wczesnym Kościele, dzięki czemu zyskał tytuł chryzostomosa (greckie: „złotowłosy”). Jan urodził się w chrześcijańskiej rodzinie z wykształconej klasy wyższej w Antiochii w Syrii i jako młody człowiek studiował retorykę u wybitnego filozofa neoplatonizmu Libaniusza. Chociaż jego wykształcenie i wyjątkowe dary przygotowały go do kariery prawniczej lub służby cesarskiej, zamiast tego Jan zdecydował się wstąpić do duchowieństwa. Został ochrzczony przez biskupa Antiochii Melitiusa około 367 roku został lektorem (mniejszym urzędnikiem kościelnym, który czytał pisma święte podczas liturgii lub kultu publicznego) i poświęcił się studiowaniu pism świętych i teologii pod kierunkiem Diodora z Tarsu, przywódcy Szkoły dalszym postępem w swojej karierze kościelnej Jan wycofał się z Antiochii, aby kontynuować życie ascetyczne między 372 a 378. Jednak pod ścisłym ascetycznym reżimem stan zdrowia Jana pogorszył się, zmuszając go do powrotu do miasta. W 381 Jan został wyświęcony na diakona, a w 386 na prezbitera (kapłana). Następna dekada była najbardziej produktywna w jego życiu i zapoczątkowała niezwykłą karierę kaznodziei i pisarza. Ogromna większość dzieł Jana w tych latach składała się z kazań skierowanych do mieszkańców Antiochii. To właśnie umiejętności retoryczne, głębia duchowa i praktyczna przydatność jego kazań przyniosły Janowi wybitny tytuł chryzostoma. W przeciwieństwie do wielu wczesnych chrześcijańskich interpretatorów pism świętych, którzy preferowali czytanie alegoryczne, Jan uosabiał nacisk szkoły Antiocheńskiej na dosłowny sens. Jednocześnie jednak jego przepowiadanie miało na celu przede wszystkim wyciągnięcie duchowych i moralnych implikacji tekstu biblijnego i zastosowanie ich w życiu jego jego woli Jan został biskupem (patriarchą) Konstantynopola w 398 roku. Szybko uwikłał się w politykę imperialną i kościelną, w dziedzinach, w których posiadał znacznie mniej umiejętności niż w nauczaniu. Dzięki połączeniu swojej ascezy, bezkompromisowego zapału do reformy moralnej i nietaktownej pogardy dla bogactwa dworu, Jan stał się wrogiem kilku wybitnych ludzi, w tym cesarzowej Eudoksji i biskupa Teofila z Aleksandrii. Na synodzie, który odbył się na przedmieściach Chalcedonu w 403 r., Teofil i wielu innych biskupów egipskich potępiło Jana na podstawie 29 zmyślonych zarzutów, w tym wypowiedzenia zniesławiających i zdradliwych słów przeciwko został ostatecznie zdetronizowany i wygnany do Antiochii, a później do Comany, odizolowanej wioski nad Morzem Czarnym. Pomimo poparcia ze strony mieszkańców Konstantynopola, papieża Innocentego I i całego zachodniego kościoła łacińskiego, Jan przeżył swoje ostatnie dni na wygnaniu. Zmarł w Comanie 14 września 407 roku, a 30 lat później jego ciało przewieziono do Konstantynopola. W kościele zachodnim jego święto obchodzone jest 13 września, a w kościele wschodnim 13 listopada.
tytuł biskupów w kościele greckim