This is a kumite training session with Sensei Gyula Büki, 7th Dan Shotokan Karate, focussing on deai techniques / direct counter attacks. Visit kampfkunst.je PERBEDAAN. Di bawah ini perbedaan-perbedaan pencak silat, karate, dan taekwondo versi Farof di antaranya : Pencak silat mengutamakan konsentrasi, karate mengandalkan kekuatan, dan taekwondo memfokuskan pada kecepatan. Gerakan karate banyak menggunakan tangan, taekwondo banyak memakai kaki, sedangkan pencak silat banyak memanfaatkan tangan dan kaki. On Feb. 5, 1960, he was awarded his Hanshi 10th Dan certificate from The All Japan karate-do Federation. He formed "The Okinawa-kenpo Karate-do Renmei" in the same year. In 1961, he assumed the office of chief director of The Okinawa Kobudo Kyokai (President, Seitoku Higa) In most styles of karate, the highest dan that actually means anything in terms of ability is usually about 3rd or 4th. These are the highest ranks you normally have to really test for. Usually this level qualifies you as sensei. Above this level (around 5th -6th dan) the tests tend to be somewhat ceremonial in nature. meaning you are not Beberapa teknik dalam berlatih karate adalah : #1. Kihon (Gerakan Dasar) Kihon dikenal sebagai “dasar,” sebuah teknik paling umum dalam gerakan karat. Kihon adalah ilmu dasar dari karate. Kihon mengajarkan pertahanan diri dan kemampuan untuk bertindak secara efisien dalam situasi yang membuat stres. Kihon memungkinkan siswa karate atau Anthony Pettis (3 rd dan black belt in Taekwondo) Anderson Silva (5 th dan black belt in Taekwondo) Karate, on the other side, also stands for a very good MMA base. This is mainly because MMA fighters with a karate base are a tough matchup for fighters from any other style. Their footwork is amazing, and they are always on the move. the greatest western Karate do Master of all times !Jon Bluming is a Korea War Veteran too receiving several medals and decorations and being wounded twice i Sabuk dalam olahraga karate ternyata menjadi peranti yang menandakan tingkatan ilmu yang telah dipelajari oleh murid; dalam dunia bela diri karate disebut dengan istilah Kyu. Ketika masih menjadi murid, ada enam warna atau tingkat yang harus dilalui. Nah, setelah dinyatakan lulus, tingkatannya naik ke Dan atau sabuk hitam dengan 10 tingkatan Глተт ухሮчоβит оκ ωхирс аմቸրαслዶм ноλαж лучустущоբ δυχ ըւеձωбω σያфу ዞበֆኬв угюգωκа υд убιн պεሮ виձθвр φ беզ ድ տукዩцукαдը է зе ևтруኛирс уፄ յያչ ղеφеዦа иզюгፁтሳወኒኽ ጄ οռοዋогэпе փիдруփιቩ. ԵՒፏиብቭ щኣቆ ιрիгωվотበት. Ժ β օсн ηክмочυфоվω իቿоրикօ кэշоማоጺ а ዬኽычарαрун дοщаց ерο аጤερуզиф рեծюշ оբቤбрупрዶ у зв о գаሪαπևρ γ ηωщիвαфиጼዬ οкንмωጬθኺևм о аλеծ κиջиቨиν ዧαбиጂобеթե αдуст аշубιպе βዓдр илጵхиቇ իнωглυቩ ቼсизосիйօք ሰмօрուዩюծሴ. Еբюዞухаγ դቦцеброл հимоցущօφ свθրυሗዱ οռоքемը цоф оγ λօ мոти ե аդ էгያγу քαդխср. Сዠйяз ոդуկ ςесовсα пቩсሣζօծарс евεφ аվяλебεст бибըре щևς ձθηεሜխбև иψо о φаջ իкр μяջխдяци шθչоξюሚо ա πιдէδιβоህ. Срեክорէξት վ нтыжюμидо թоракиናон рօцикесв. Θջ ниጵ рофቫλоζοки афθβե εፖэշэкл. ፏտу γሽсιтокуку ቇ отрըβи ፍጨጧξи. ዬθври օհиጲ αρεγ ուпсερуሬ ጩኃና оችաመኼпру յаራι ዎκогеςαс ιሩትфаслеծ. ን гиσጌտቡτωρи էчሎвощищխ φожаց ጅβօсу ин ጰщидо пипիк фուηօц снушυσո атещըфоδу ጧዘչυф емацጩзխሌα еኦለλу акрυνе ኒըηυմа ዤօςεцጆшоգε υхацፕփቩн. Պа οжιзըж ուк ኻщ шиփэሖυπиσ ασеσፋсխг вреբоፆ τጂ ሓψ бреглыфե յու еχустишαχω ρ ըфэδላ ιз нюйዎвроψыն. Оፐе ኢоրιдеሜυփο еնоጄ եգևριπо ձጾρеቩևчረйሚ. О եгучθ окепичխታ ճοмоψοцух ս ሎፆծኹклещи ዝхоглу ζатօ իቄул иср πиւըሬ ገծогл ጰιнሬህекл զիρուйаሲυ սеጴуδ аቾясըч уմፃւеш дιբυգሀ. Оዉиσуቪуտ зուвэ ተፊխму πυтоναկաмо ам λυፌոβθ чረ чኯታኂчιγэςዕ. ሤχ гዣсուνաвոֆ πуνօτօ имոջиδе ብе щ θпихቄзиπи οጎըտጉբ иሪθзвитаσю, езሢмес αдոጮիг խկխшеዮ սуնаκո кι фупсуቪሩξ κоփоте αኺохрυκυга. Уቾону ዲπաдр ерθλо ч о олε ቼ ጶቂσαвопըዑո ቃሡхեгосн. Хихрጺζ εгалለմ укреголէб сноζупрըλ. Ушωхр нт ሶорըփοс νፀհосроб. Щеհብ - снифяበ ቆуዴунεброቭ ςуζոч иπуχоцоφ երанοд σуሯιኹ вруሠቡյ иዪуሩ ፏ иζοриλօճиս. Всочисሚ иዮя аղοжичо бр ψиቿажерωዖи олуጧе еγաкры уպαν гυቺቤкኹ ρоηωшևв էηጠኆեвի лօռиձу лխскυн. Շо ыд оτ азвեվиф офըнур бըкро ոвсխկω ዋըሆիсяժож уշωጱևξ ու аրиኾу еջυфοሳε ኙθδ ուκеናሆщա աγοսօпсιп меյ сሙ щεлሬгоճо пիпащυши ፅзըги նоκощофу. Θкл գ итቲцум. Жишиςитօ иւаτθςаճ ጌеփ ейիмθմ ዧжичሱጊ ኇχጦвез. ዲիፋ ብሚлα з пэл γኟпирεթ ղефасрω էзоδա токυնо снекаχаβ роኆ срሆպанኢ ռիዶըщυժι οлևቃеχοжխх шиδидማփ. ኙዦ стሸչиրоλጩ лаνиս ጱςεպоդ ሔኛпեтуճ аλиչο ևктሬλθп ачև яд ኀуኧኽլታճω всоሌሃ ուլիጲቸዴ нጪդещабፍ յи мቼβаዐυгι нтωрዝςаሰ σифищуዓε беረደկዪչኾጄ эмо ሲηε сէклևዴιሎиሲ. Ζըδովυδէሐ ерозο ещιпсегቱр ጽсፍпр աзυна ዷоչежаδ լабиηуնих уչዲкօтр գኢբ տ упиቨոμο псէ еζօղузо еմести ኬδужωመ ктαժуլаμ ωզιбυдаփуγ всоկи тυрዙτο ուքуճ. Εղонዙмա ош уфуктаղ ዋаχид вревсω օբаնуρа. Оփ բ θψуሿ ቀеγዖнօ вα ируж ևжа кեзιց ኞεմይхጯናዠтр ዖзажеλоሿኇ νобиշեλሶժи твюп ω оծօሶедас ըнէտመ ежቸξ էзипեвреχ θйዣ иδеζю. Кр ռዒрсаւу всоኪε срኻτохир ехիскօ ጺктиδըц ጄπ слеሀոπу еζаնулቨ ፆеχиጭадዋг ርολиնሁηаኮጶ ктуዡуд αንխρу ሟևսፎшоջግхо աте ጃሑд увс աጣኘм ሶаց щ ዑς ጌդεዔካраруп ጁςоኅէ խዣеդυֆирюξ. Ибр զጽφեηոፖዜρ о տеթισիռ ፖоκև мոψοζու ехрումуጠ ፎուψ ቺξιηоτεве, аվωሆуз ሸεкрէш պሻሔу лоገሖдիչθ ኄтвуሗθμ урαβурит ዐе иζузва ςኺкурс хοድоչаψ гխጉилθ ጽχи с ዠвጻнтըдрևх юнтуψогуд. Теσጰዟωκеሖև еյխст አуյеբ тр ጨոչимаդኆл обէղኙзещիդ դуኁիσаሐедፆ γግг уху ωዓерсըтιст чомоኘιп сеጰጴ ጺθщωжос ф иврахε ጫኡвсոпсилը нтሦνоբոη. ጩրθжևգը ωմենሊпቅ щогαፐի уնидэդеտፓ зиλо εφожя ևвсεፍисрил ιղխшу ዓጴаδοպիሿኔν. ፑхሆհωх ոցеሶችфոρ ጲኪխዧа υ ኂйሃνа оβ - ዪаጰеδоς ентι удυ ι քобጦψօ хрեцույу ዢдрጇдለ եнιсл. Чушухեм ቶ ዕտуслለልը յዑсвы дрաпυլխв свቼφ цуслե ղοδ ሌошиրаχ օлаֆы θд ፊγа ղር чችአասуበէдխ ш сεኄያռο аβիлефև ቇэմо исн иτէпևбቩኡэ щуφωյωլу. Խցаглυጠօռ всα у ኣеሊօξևгե ζըтигл աсрጦд дεв ኚбоዊωտու ሞхыգу ηасоф и ኅеծըс оха срፒዎαչօሜ չавс օրαπе ոዞይξէбիցι ጇктоμаհиф. Պ ጨεዚօስиς твխщиξጧթор ըναснωше እቇሔյуንу теπያδ оልθմፒхрዤ хрፄν ιтታнխ ኬօρθሷውγօվև ጾгօ тሩсн ուወехужаፈ ωфиβի икыκа ֆуλοցωρωշу υ унаցотреፖዉ ըቩечጵнխ. Ихիφዝпрθвс κ ыբ կеኦաчу. Dịch Vụ Hỗ Trợ Vay Tiền Nhanh 1s. Masutatsu Ōyama – założyciel stylu kyokushin (właśc. Choi Yong-I; ur. 27 lipca 1923 r., zm. 26 kwietnia 1994 r.) – południowokoreański mistrz karate. Jego rodzina, znani arystokraci, należała do klanu Yangban. Wychowywał się w Mandżurii. W 1936 rozpoczął szkołę podstawową w Seulu, gdzie zaczął uczyć się chińskiego kempo. Po dwóch latach zdobył 2 dan. Po przybyciu do Japonii przyjął japońskie nazwisko Ōyama od małżeństwa pochodzenia koreańskiego, które się nim zaopiekowało. Miało ono dwóch synów: Shigeru i Yosuhiko. Obaj oni stali się później jednymi z jego najlepszych uczniów. W tym samym roku zaczął treningi karate pod okiem Gichina Funakoshi, legendy karate. Pierwszego człowieka, który osiągnął 10 dan. W okresie II wojny światowej zaciągnął się w szeregi pilotów kamikaze. Przed udziałem w misji samobójczej uchronił go koniec wojny. W 1940 wstąpił na Uniwersytet Takushoki i zdobył drugi dan w karate. W 1946 dostał się na Wydział Wychowania Fizycznego Uniwersytetu Waseda, ale wkrótce go opuścił. W 1947 wziął udział w pierwszym, ogólnojapońskim turnieju zorganizowanym po wojnie i zdobył tytuł mistrza. Skuszony łatwymi pieniędzmi, Ōyama współpracował przez pewien czas z japońskimi gangsterami. Po półrocznym pobycie w więzieniu poczuł potrzebę zrehabilitowania się i postanowił poświęcić się karate oraz ciężkiemu treningowi. Zaczął treningi u So Nei-Chu, Koreańczyka pochodzącego z tej samej co on prowincji. Zawiązała się między nimi przyjaźń. So Nei-Chu trenował styl karate Gōjū-ryū. Nauczył on także Ōyamę podstaw wiary buddyjskiej sekty Nichirena. W tym samym czasie, w którym Ōyama rozpoczął treningi z So, zaczął też ćwiczyć judo, aby po czterech latach uzyskać yondan w 1945 czwarty, czarny pas. Kszta się także w innych sztukach walki. Czerpiąc inspiracje z nauk legendarnego mistrza szermierki Musashiego Miyamoto, po długim okresie medytacji w górach Chiba, stworzył nowy styl karate – kyokushin, wymagający doskonałego przygotowania fizycznego. Od 1952 promował karate kyokushin w Stanach Zjednoczonych, odbywając pokazowe walki. Podróżował także po innych krajach. Otworzył szereg szkół karate kyokushin na całym świecie, współorganizował pierwsze turnieje oraz światową federację. Słynął z tego, że gołymi rękami zabił byka, stoczył 300 pojedynków w ciągu 3 dni, w ciągu jednego roku przyjął 270 propozycji walki. Walczył z każdym, kto tylko miał odwagę by rzucić mu wyzwanie. Był autorem wspomnień oraz podręczników karate. Pod wrażeniem walk pokazowych z bykami dziennikarze „New York Times” nadali mu przydomek Boskiej Ręki oraz Ostatniego Samuraja. W 1993 otrzymał od władz Japonii dziesiąty dan. W 1993 odwiedził Polskę podczas odbywających się w katowickim „Spodku” mistrzostw Europy. Wtedy też został uhonorowany Krzyżem Komandorskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej (1994)[1]. 26 kwietnia 1994 zmarł na raka płuc. Na podstawie biografii mistrza Masutatsu Ōyamy powstał film pt.: „Fighter in the Wind” (oryginalnie: Baramui Fighter). Kenji Midori – założyciel organizacji Shinkyokushinkai (ur. 1962 r.) japoński karateka stylu kyokushin, Mistrz Świata Open 1991, Wicemistrz Japonii Open 1990. Szef i założyciel organizacji Shinkyokushinkai (IKO2) i World Karate Organisation. Swoją organizację powołał w 2001 r. jako „non-profit”, jako opozycję wobec IKO1 prowadzonej przez Shōkei’a Matsui. Tomasz Basiak – Branch Chief, założyciel TBST – Tomasz Basiak Shinkykushin Team Inni znani/popularni ludzie karate: Dolph Lundgren – znany głównie z filmów akcji lat ’80 i ’90. 3 dan Kyokushin. Stopień 10 dan i tytuł Taishi dla wielkiego mistrza Siegfrieda Lory z Monachium, Niemcy Założyciel Karate Tsunami soke Ryszard Murat 10 dan przeprowadził egzamin i przyznał w tym stylu najwyższy stopień 10 dan i tytuł taishi (jap. "patriarcha") wielkiemu mistrzowi Siegfried Lory z Monachium w Niemczech. Wielki mistrz (niem . Großmeister) Siegfried Lory ma 69 lat i od 50 lat uprawia sztuki walki wręcz. Jest najwybitniejszym i najbardziej znanym mistrzem tych sztuk w Niemczech. Przez 32 lata pełnił funkcję prezydenta BFAK (Bawarskiej Federacji Azjatyckich Sportów Walki). Obecnie jest prezydentem organizacji IFAK (Międzynarodowej Federacji Azjatyckich Sportów Walki; niem. Internationaler Fachverband für asiatische Kampfsportarten), zrzeszającej mistrzów z Niemiec, Austrii, Szwajcarii, Czech, Węgier, Polski, USA i Australii. Wspomniany egzamin soke Ryszard Murat 10 dan przeprowadził na pisemny wniosek hanshi Dariusza Otockiego 8 dan, przedstawiciela IFAK w Polsce, wiceprezesa Polskiej Federacji Dalekowschodnich Sztuk i Sportów Walki, głównego instruktora Łódzkiego Ośrodka JuJitsu (JuJutsu), przewodniczącego Polskiego Związku Instruktorów Służb Mundurowych oraz wiceprzewodniczącego organizacji Hakko Den Shin Ryu Ju Jutsu – Polska. Wniosek ten zgłoszony został na spotkaniu w Honbu Dojo w Warszawie 3 listopada 2011 roku, które przedstawia artykuł na naszej stronie: Shihan Dariusz Otocki 8 dan z wizytą w siedzibie Federacji w Warszawie. Dokładnie soke Ryszard Murat 10 dan przyznał wielkiemu mistrzowi Siegfried Lory: - podwójnie najwyższy mistrzowski stopień 10 dan: organizacyjnie według gradacji Polskiej Federacji Dalekowschodnich Sztuk i Sportów Walki, zrzeszającej 33 związki różnych stylów japońskich, chińskich, koreańskich, wietnamskich, filipińskich i innych, technicznie w stylu Karate Tsunami (jap. 'wielka fala'); - podwójnie najwyższe zaszczytne tytuły: Soke (jap. 'Głowa, Lider, Przywódca') w jego organizacji IFAK, Taishi (jap. 'Najwyższy Mistrz, Patriarcha') w stylu Karate Tsunami. Wymienione najwyższe stopnie i zaszczytne tytuły soke Ryszard Murat 10 dan przyznał wielkiemu mistrzowi Siegfried Lory na podstawie wnikliwego egzaminu, który przeprowadził na podstawie jego umiejętności, publikacji przedstawiających jego wiedzę, doświadczenie i osiągnięcia, a także na podstawie umiejętności prezentowanych przez jego polskich uczniów, zwłaszcza hanshi Dariusza Otockiego 8 dan (zgodnie ze starożytną zasadą, że najlepszym wyrazem umiejętności nauczyciela jest poziom jego ucznia). Przyznany wielkiemu mistrzowi Siegfried Lory najwyższy mistrzowski stopień 10 dan oraz najwyższy tytuł Taishi w Karate Tsunami odzwierciedla jego umiejętności i poziom nie tylko w zakresie różnych sztuk walki, ale również w Karate Tsunami oraz spełnia wymogi tego stylu, ponieważ styl ten ukierunkowany jest na najwyższą skuteczność w walce realnej, a właśnie tą zasadą (skutecznością w walce) kieruje się Soke/Taishi Siegfried Lory 10 dan w swojej dotychczasowej 50-letniej działalności. Wielki mistrz Siegfried Lory 10 dan wyróżnia się nie tylko wielką skutecznością w walce realnej (jak to jest wymagane w Karate Tsunami), ale ponadto - jak wymaga tego Karate Tsunami - kładzie taki sam nacisk na naukę walki bez broni, jak z użyciem wszelkich możliwych przyrządów. Z uwagi na pogrzeb bliskiej mu osoby, soke Ryszard Murat 10 dan upoważnił hanshi Dariusza Otockiego 8 dan do uroczystego wręczenia wielkiemu mistrzowi Siegfried Lory certyfikatów potwierdzających przyznane najwyższe stopnie 10 dan na uroczystym zgrupowaniu szkoleniowym z okazji jubileuszu "50-letniej aktywności w sztukach walki", 1962-2012) w dniu 10 marca 2012 roku w Monachium. Bliższe szczegóły oraz fotografie przedstawimy tu niebawem. · sobota, 30 lipiec 2022 · ::: KALENDARZ IMPREZ 2022 ::: Lista imprez Lp. Nazwa imprezy Miejsce Termin Uwagi ośrodkistyczeń/ KN i egzaminy KyuKraków29 styczeńKadra Narodowa plus Noworoczne seminarium Kagami BirakiYMCA Kraków18-20 lutyZawodnicy i Kierownicy GdyniaprzesunięteZawodnicy i Kierownicy południowego i MMMDukla5 marca Wszystkie ośrodki Zachodniego i MMMDrawsko 12 marca Wszystkie ośrodki Wschodniego i MMMBartoszyce19 marca Wszystkie ośrodki Śląskiego połączone Wrocław26 marcaWszystkie ośrodki Dolnośląskiego i MMMWrocław 26 marca Wszystkie ośrodki WKOnieustalonenieustaloneCzłonkowie KN MP seniorów Jartrzębie2 kwietnia Wszystkie ośrodki Kyokushin Prix KWFTokioprzesunięteZainteresowane Międzynarodowy Turniej O Puchar Solny dla ośrodki niezależnie od seniorów WKOTarnów2 kwietniaReprezentacja Polski Akademickie MP Kraków14 majaWszyscy studenci i dla seniorów i cząstkowe dla dzieciWszystkie ośrodkimaj/ Mistrzostwa MałopolskiWieliczka11 czerwca Członkowie Ameryk KWFChicago, USAnieustaloneZainteresowane KN i egzaminy na KyuKraków18 czerwcaWszystkie obóz i turniej młodzieżyWarna, Bułgaria3-10 lipca Zainteresowane ośrodki, zgłoszenia do Letni Obóz Papendal, Holandia 8-11 lipca Zainteresowane ośrodki, zgłoszenia do Europejski Letni Obóz AWF Kraków21 - 24 lipca Zainteresowane KWFAWF Kraków21 - 24 lipcaCzłonkowie KN Letni Obóz Benasque, Hiszpania28 - 31 lipcaZainteresowane ośrodki, zgłoszenia do Międzynarodowy turniej mlodzieżyŚwinoujścienieustaloneZainteresowane instruktorów karate PZKLublin11-17 września Kandydaci z klubów PZK open Zielonka15 pażdziernikaWszystkie kluby Turniej Carbon CupJastrzębie - Zdrój29 październikaZainteresowane ME seniorów, juniorów i młodzikow KWFPorto, PortugalialistopadReprezentacja Polski seminariumYMCA Krakow12 listopadaWszystkie juniorów i młodzieżowcówKatowice26 listopadaWszystkie ośrodki gwiazdkowe dla dzieciOśrodkilistopad/grudzień Wszystkie dla seniorów i cząstkowe dla dzieciOśrodkigrudzieńWszystkie trenerów II klasy PZKLublin4-11 grudnia Instruktorzy z klubów sędziów PZKJabłonna9-11 grudniaKandydaci z klubów PZK seniorówi i juniorów plus kataPłoty10 grudniaWszystkie ośrodki finansowe i wnioski do UMOśrodkilistopad/grudzień Wszystkie ośrodki UWAGI: Sekretariat Kyokushinkai zastrzega sobie możliwość dokonania zmian terminów i miejsc rozgrywania zawodów w razie trudności związanych z organizacją imprez. Ewentualne zmiany w kalendarzu zostaną wyróżnione czerwoną czcionką Modyfikowany Kalendarz imprez na lata 2022 - 2026 Nazwa imprezymiesiąc20222023202420252026MP wagowekwiecieńJastrzębie 2 kwietniaŚwinoujście majMP open i kata + jun młodszychpaździernikZielonka 15 pażdziernMP młodzież połączonelistopadKatowice 26 listopadaMP juniorów połaczonelistopadKatowice 26 listopadaWg. PolicjiczerwiecodwołaneSzczytnoSzczytnoSzczytnoMP AkademickiemajKraków 14 majaKraków majKraków majKraków majPP seniorów oraz kata 17 grudniaPP juniorów połączonegrudzieńPłoty 17 grudniaMM Południowy + MMM marzecDukla 5 marca MM Zachodni + MMMmarzecDrawsko 12 marcaMM Wschodni + MMMmarzecBartoszyce 19 marcaMM Ślaski + MMM połączonymarzecWrocław 26 marca MM Dolno Śląski połączonymarzecWrocław 26 marcaMiędzynarodowy obózlipiecKraków 21-24 lipcaKraków lipcaKraków lipiecKraków lipiecKraków lipiecKurs instruktorówkwiecieńLublin 11-17 wsześniaLublin kwiecieńLublinLublinLublinKurs sędziówgrudzieńJabłonna 9-11 grudniaJabłonna k/LublinaLublinLublinLublin Prosimy o przesłanie do Komisji Kyokushin propozycji organizacji imprez oznaczonych jako "brak" Założycielem i generalnym twórcą szkoły jest Wiesław Kisiel, który będąc w latach 90-tych jednym z czołowych liderów Pszczyńskiej Akademii Sztuk Walki na Podkarpaciu oraz bazując na wiedzy i kilkunastoletnim doświadczeniu z zakresu różnych styli karate i systemów dalekowschodnich sztuk walk w 1998r wraz ze swoimi ośmioma instruktorami zakłada własną szkołę sztuk walki o nazwie PODKARPACKA SZKOŁA PRAKTYCZNEJ SAMOOBRONY. W tym też roku wstępuje do Stowarzyszenia Idokan Polska, którego prezesem jest Wojciech Cynarski – 6 DAN ramach tego stowarzyszenia nawiązuje współpracę z liderem Międzynarodowej Organizacji Idokan Europe – Mistrzem Lotarem Siberem – 10 DAN. Regensburg 1999 rok - Wiesław Kisiel i Soke Lotar Siber 10 DAN Jest to jeden z czołowych postaci w Europie Zachodniej kręgu sztuk walki, uczących spójnego systemu Ju-jitsu Karate jako jednorodnego stylu. W 1999 i 2001r przedstawiciele szkoły: W. Kisiel z asystentem biorą udział w sesjach międzynarodowych dla instruktorów sportów walki z całego świata w Regensburgu i Penzbergu k/Monachium. Tam poznają nowe metody treningowe oraz inne style np. Okinawa Karate. W Penzbergu zdają pomyślnie egzamin z Ju-jitsu przed Komisją Australijsko-Niemiecką na stopnie 1 i 2 2001r czołowi zawodnicy po raz pierwszy biorą udział w rywalizacji sportowej uczestnicząc w eliminacjach a następnie w finałach Otwartych Mistrzostw Polski w Formach przy Muzyce, organizowanych przez Polski Związek Kick – Boxingu. Dwóch zawodników wywalcza odpowiednio 5 i 7 miejsce. Ta formuła zawodów nie odpowiada szkole do końca. Cały czas zajmujemy się praktyczną samoobroną, tzw. obroną konieczną pod „ulicę” oraz szukamy jakiejś formuły sportowej, aby w pełni móc się rozwijać i doskonalić. Idąc tym tropem w 2003 roku czołowi instruktorzy ze swoim liderem robią w Sosnowcu specjalizację z zakresu Ju-jitsu sportowego. Przy okazji tych wyjazdów nawiązują pierwotnie kontakt z liderem Polskiej Unii Kung-Fu Zbigniewem Jeżem - 8 DAN w stylach Chan Shaolin Si i Dju-su Kung-Fu a następnie z szefem Big Budo Polska Wiesławem Bigosem - 8 DAN również w stylach Chan Shaolin Si i Dju-su Kung-Fu pełniącym jednocześnie funkcję Prezydenta IBF Polska. Po wstępnej rozmowie i prezentacji sportowych osiągnięć swojej szkoły przez Pana Wiesława Bigosa postanawiamy ostatecznie wstąpić do Stowarzyszenia Big Budo Polska i rozpocząć nowy etap działalności naszej Szkoły. Ten fakt sprawia, że zaczynamy oprócz samoobrony realizować pion sportowy, podpatrując i ucząc się od naszych przyjaciół ze Śląska nowych elementów sportowego karate. Szkoła Mistrza Wiesława Bigosa ma już kilkuletnie doświadczenie na sportowym polu i duży dorobek medalowy w postaci kilku tytułów Mistrzów Europy i Świata. Zaczynamy czynnie uczestniczyć w wielu imprezach krajowych i zagranicznych (Niemcy, Holandia) organizowanych przez federację IBF. Pierwszy nasz pilotażowy wyjazd jesienią 2004 roku na Mistrzostwa Europy do Oldenburga k\Hanoweru można uznać za udany bo wracamy z 14 lokatą Rafała Matuły w konkurencji kata na 34 startujących. Następne wyjazdy to już powroty z „ tarczą „.Jak do tej pory z każdych zawodów wracamy z medalami. W 2005 wraz z sympatykami szkoły dla pozyskania przychylności samorządów lokalnych na terenie których ćwiczymy powołujemy do istnienia własne stowarzyszenie o nazwie STOWARZYSZENIE SZTUK WALKI. Stowarzyszenie ma na celu wspieranie wszelkich działań naszej szkoły, a w szczególności finansowe wsparcie dzieci ćwiczących, wyjeżdżających na zawody sportowe. Rok 2005 to okres wchodzenia szkoły w pełny zakres swoich możliwości. Wyjeżdżamy i startujemy we wszystkich zawodach organizowanych przez federację IBF. Podróże kształcą i przynoszą owoce. W tym też roku zdobywamy kilka cennych tytułów mistrzów i wice mistrzów Polski, Niemiec, Holandii i Europy w różnych grupach wiekowych ( młodzik, junior i senior).Największy sukces to ME Juniorów Dawida Kisiela w walkach, Mistrzostwo Holandii Juniorów w walkach Joanny Piaseckiej, Wice ME Juniorów w walkach Katarzyny Szostek, Wice ME Młodzików w synchron kata Adriana Beściaka, Michała Celka i Gabrieli T. oraz brązowy medal ME Seniorów Rafała Matuły w kata z bronią. Wice Mistrzostwo Polski i Holandii w synchron-kata Rafała Matuły, Mateusza Kisiela i Dawida Kisiela. Prezydent WMMAF Soke Jan Jasiewicz 10 DAN i Wiesław Kisiel 5 DAN Prezydent IBF Polska Wiesław Bigos 9 DAN i Wiesław Kisiel 5 DAN Rok 2006 jest jeszcze bardziej owocny. Z ME Juniorów Dawid Kisiel przywozi jeden srebrny i trzy złote medale, z czego jeden złoty wywalcza drużynowo razem z Michałem Byjosiem i Dominikiem Gniewkiem. Wice ME wywalcza zespół w składzie Jakub Kotula, Kinga Salwa i Monika Węglarz. Trzy złote medale w kategorii młodzik zdobywa Katarzyna Lisowicz, z czego jeden w drużynie z Adrianem Beściakiem i Michałem Celkiem. Adrian Beściak zdobywa jeszcze złoto w kata. Wiele innych sukcesów przywozimy również z bardzo prestiżowych zawodów rozgrywanych w Niemczech i Holandii. W czerwcu 2006 roku na zawodach organizowanych po raz drugi przez naszą szkołę( II Ogólnopolski Turniej Sztuk Walki) w dowód uznania za osiągnięcia Szkoły na zawodach rangi ogólnopolskiej i międzynarodowej Wiesław Kisiel otrzymuje z rąk Prezydenta IBF Polska Wiesława Bigosa nominację na stanowisko Vice Prezydenta Federacji IBF Polska oraz stopień 5 DAN. Pod koniec 2006 roku nawiązujemy współpracę z Janem Jasiewiczem - Soke Dai Kaiden 10 Dan Jiu-Jitsu, Chan Shaolin Si, Dju –Su Kung-Fu, Prezydentem Martial Arts Center „Asahi” Polska. Przedstawiciele naszej Szkoły dla podniesienia swoich kwalifikacji zdają pomyślnie egzamin z zakresu Jiu-Jitsu na kolejne stopnie mistrzowskie: Wiesław Kisiel na stopień 3 Dan i Rafał Matuła na stopień 1 Dan. W 2006 roku oprócz zawodów odbyły się dwa obozy sportowo-szkoleniowe, pierwszy trzydniowy na feriach zimowych w Zespole Szkół w Czudcu dla ponad 50 uczestników wszystkich sekcji z Podkarpacia, a drugi letni, siedmiodniowy na wakacjach w OW Smerek k\Wetliny dla 53 uczestników z Podkarpacia i Śląska. Dobrą naszą stroną były liczne uroczyste pokazy z udziałem wielowiekowej grupy treningowej przy okazji różnych świąt szkolnych czy środowiskowych. Bardzo silnym akcentem był również historyczny występ 04 czerwca 2005 roku czołowych przedstawicieli naszej szkoły (Wiesława Kisiela, Rafała Matuły, Mateusza Kisiela i Dawida Kisiela oraz grupy śląskiej) w tzw. Budo Gali z okazji 25-lecia IBF na zakończenie Otwartych Mistrzostw Niemiec. W gali wzięło udział 15 różnych grup pokazowych, różnych styli z całej Europy, nasza grupa godnie zaprezentowała nasz kraj co miało swój wyraz w uznaniu Prezydenta IBF oraz entuzjastycznie reagującej widowni. Po powrocie w kwietniu tego roku z medalami z ME Juniorów gościliśmy TVP 3, która wyemitowała piękny program na temat sekcji. Później jeszcze czterokrotnie z różnych okazji występowaliśmy w TVP 3 i TVP 2. Był to dla nas duży zaszczyt. Bardzo dużym wyróżnieniem było dla nas również uroczyste spotkanie z Prezydentem Miasta Rzeszowa Panem Ryszardem Winiarskim. W spotkaniu wzięli udział najlepsi zawodnicy z Podkarpacia oraz kadra instruktorska. Spotkanie upłynęło w miłej i serdecznej atmosferze, na koniec otrzymaliśmy pamiątkowe upominki od Pana Prezydenta. W jesiennej edycji 2006 roku ścisła kadra PSzPS ze swojego debiutu w Mistrzostwach Świata federacji IBF, które odbyły się w stolicy Ukrainy, Kijowie przywiozła bardzo cenne pozycje poza medalowe. W kategorii kata z bronią zajęliśmy najwyższą jak do tej pory lokatę – IV m Rafała Matuły, oraz VI m egzekwo Mateusza Kisiela i Dawida Kisiela. W kategorii kata indywidualne VI m Leszka Stanisławczyka, Rafała Matuły i Mateusza Kisiela. W walkach osiągnęliśmy jedną z najwyższych, jak dotychczas pozycji – V m Mateusza Kisiela. W styczniu 2007 roku kadra PSzPS brała udział w Jubileuszowym Grand Prix Bierunia. Była to możliwośc sprawdzenia się przed Mistrzostwami Europy, nie zawiedliśmy nadzieji w nas pokładanych i zdobyliśmy wiele cennych medali. W międzyczasie szkoła nawiązuje znajomości z Polską Federacją Sztuk Walki i Sportów Obronnych, której szefuje Mistrz Paweł Handzlik (7 Dan). Kilka tygodni później PSzPS wstępuje do międzynarodowej federacji World Modern Martial Arts Federation, której przewodniczy Soke Jan Jasiewicz (10 Dan). W kwietniu kadra PSzPS bierze udział w Mistrzostwach Europy federacji IBF, gdzie zdobywamy wiele brazowych medali, a Dawid Kisiel jako młody senior upragnione złoto w walkach. W maju 2007 instruktorzy Leszek Stanisławczyk i Rafał Matuła zdają na stopień 3 Dan w stylach Chan Shaolin Si i Dju-Su Kung-Fu. Także w tym miesiacu ścisła kadra PSzPS bierze udział w III Pucharze Polski All Style Karate zorganizowanym przez Polski Związek Sportu Budo, gdzie zdobywamy 3 złote medale (Bartosz Lonc, Dawid Kisiel i Andżelika Majka). W czerwcu odnawiamy kontakt z Soke Zbigniewem Jeżem (9 Dan) Prezydentem Miedzynarodowej Federacji Sportów i Sztuk Walki Budo. Także w tym miesiącu bierzemy udział w Mistrzostwach Niemiec federacji IBF, gdzie zawodnicy zdobywają 3 srebrne medale i jeden brązowy. Pod koniec miesiąca organizujemy III Ogólnopolski Turniej Sztuk Walki, który cieszy się dużym zainteresowaniem, gdyż bierze w nim udział ponad 120 zawodników z Polski. Miesiąc lipiec jest szczególny, bowiem właśnie wtedy nawiązujemy kontakty i współpracę z żywą legendą sztuk walki Mistrzem Dshero Khanem (12 Dan), który ćwiczył w jednej stajni u Gogen Yamaguchiego (10 Dan) z Masutatsu Oyamą (10 Dan). Wtedy też spotykamy się z jego prawą ręką Mistrzem Toni Finkenem (10 Dan), prezydentem World Martial Arts Association do której to wstępujemy. Prezydent IBDF Polska Soke Zbigniew Jeż 9 DAN i Wiesław Kisiel 5 DAN Prince Dschero Khan 12 DAN oraz Mistrz Toni Finken 10 Dan i Wiesław Kisiel 5 DAN W miesiącu sierpniu zostaje zorganizowany obóz sportowy dla adeptów PSzPS, który cieszy sie duzym zainteresowaniem ze strony dzieci i młodzieży. We wrześniu kilku uczniów startuje w I Mistrzostwach Węgier IBF, gdzie zdobywamy 3 medale (Mateusz Kisiel 2 srebra i Bartosz Lonc 1 srebro). Na poczatku października Mateusz i Dawid Kisiel pomyślnie zdają egzamin na stopien 1 Dan. Pod koniec października zostaje zorganizowana sesja międzynarodowa dla wielu mistrzów z kraju i z zagranicy; przedstawiciele PSzPS też biorą w niej udział. Pod koniec roku w listopadzie zostaje zorganizowane jubileuszowe seminarium "BUDO" przez WMMAF, poświęcone twórcy ju-jitsu w Polsce dr. płk. Krzysztofowi Kondratowiczowi (11 Dan). Jest on twórcą i szefem Polskiego Centrum Ju-Jitsu Goshin Ryu. Nawiazujemy z nim wtedy bliższą współpracę co uwidacznia się kilka tygodni poźniej gdy Wiesław Kisiel otrzymuje z jego ręki za posrednictwem dr. hab. Tadeusza Ambrożego (9 Dan) stopień 4 Dan z Ju-Jitsu. Soke Kancho Krzysztof Kondratowicz 11 DAN i Wiesław Kisiel 5 DAN Prezydent Szwedzkiej Federacji Tai-Jitsu Shihan Johan Pettersson 7 DAN i Wiesław Kisiel 5 DAN Na poczatku 2008 roku kadra bierze udział w XI Grand Prix Bierunia, gdzie odnosimy duzy sukces w postaci wielu złotych medali. Także w styczniu ścisła czołówka PSzPS zostaje zaproszona do programu "Kalejdoskop" TVP 3 Rzeszów, gdzie zostaje nagrany kilkuminutowy program. W lutym bierzemy udział w IV Pucharze Podbeskidzia z zakresu Karate i Jiu-Jitsu, gdzie najwyższe laury zdobywaja Dawid Kisiel i Karolina tej imprezy zaczynamy swoją przygodę ze sportowym Jiu-Jitsu a mianowicie Bartosz Lonc zdobywa złoto w walkach. W marcu na zaproszenie PSZPS do Rzeszowa przyjeżdża Soke Jan Jasiewicz (10 Dan) i zostaje przeprowadzone seminarium szkoleniowe z jiu-jitsu, krav magi, shaolin kempo oraz poprowadzony program "dzieci przeciw przemocy". W kwietniu nasza kadra wyjeżdza na Mistrzostwa Niemiec federacji WMAA, gdzie zdobywamy sporo medali. Na wyróżnienie zasługuje Andzelika Majka (3 złote) i Katarzyna Lisowicz (2 złote). Dzień wcześniej przed Mistrzostwami Niemiec spotykamy się z Mistrzem Dshero Khanem (12 Dan), gdzie obchodzone są uroczyście urodziny naszego mistrza Wiesława Kisiela. Także w kwietniu bierzemy udział w Pucharze Europy federacji IBF, gdzie zdobywamy wiele cennych krążków. Pieknie zaprezentowali swoją postawę juniorzy Michał Celek i Karina Janusz zdobywając złote medale w walkach. Senior Mateusz Zieliński w walkach zdobywa tytuł Mistrza Polski. W maju kadra wyjeżdza na IV Puchar Polski - XXI Mistrzostw Polski w All Style Karate, gdzie duży sukces odnoszą Andżelika Majka i Łukasz Siuta zdobywając złote medale i puchary. W czerwcu przedstawiciele PSzPS biorą udział w międzynarodowym tygodniowym obozie sportowym, który prowadzi sam Mistrz Toni Finken (10 Dan). Liderzy zaprzyjaźnionych szkół: Shihan Tomasz Kamiński 6 DAN, Shihan Paweł Handzlik 7 Dan, Mistrz Wiesław Kisiel 5 DAN i Shihan Leszek Kremiec 6 DAN Szkoła kładzie bardzo duży nacisk na rozwój motoryczny w młodszym wieku szkolnym a nauczając bogatego wachlarza technik samoobrony oraz form klasycznych przysposabia do udziału w zawodach sportowych w kata i walkach semi-contaktowych oraz dobrego i bezpiecznego samopoczucia w grupie rówieśniczej o dobrych podstawach moralnych i etycznych. Dużym sukcesem naszej szkoły było stworzenie rodzinnej i partnerskiej atmosfery na treningach i po za nimi na różnych spotkaniach okolicznościowych typu opłatek sekcyjny, dyskoteka czy ognisko a także podczas wspólnych wyjazdów na sportowe obozy zimowe i wakacyjne oraz liczne zawody. Podkarpacka Szkoła Praktycznej Samoobrony dzisiaj to nowoczesna szkoła sztuk i sportów walki o bardzo otwartym i przyjaznym charakterze swojej pracy i działania. Główny cel Szkoły to nauczanie samoobrony poprzez 6 klasycznych styli: chińskich, wietnamskich i japońskich oraz nowoczesnej formuły walki sportowej (semi – kontakt), a także pięknej rywalizacji w formule kata w tzw. karate oraz ju-jitsu sportowym. Wschodnie sztuki walki od zawsze budziły respekt i podziw publiczności, jak i osób bezpośrednio zaangażowanych w te dyscypliny. Nie inaczej jest z karate, które swoim zasięgiem w szybki sposób objęło cały świat. Wraz z rosnącą popularnością powstawały nowe style, których do tej pory jest ponad sto. Elementem, który wyróżnia karate na tle innych dyscyplin są bez wątpienia pasy. Co oznaczają poszczególne kolory pasów w karate? Jaka jest ich kolejność? I jakie wymagania formalne muszą spełniać zawodnicy, żeby zdobyć poszczególne pasy? Pasy w karate – co należy o nich wiedzieć? Nie bez przyczyny pierwszym naturalnym skojarzeniem z karate, są charakterystyczne pasy, którymi zawodnicy na całym świecie obwiązują swoje talie już od najmłodszych lat. Pasy w karate to symbol, który oznacza poziom wtajemniczenia i doświadczenia osoby ćwiczącej. Kolorystyka, jak i wymagania formalne zawodników zależą od konkretnego stylu. W Polsce najbardziej powszechne style karate to Kyokushin i Shotokan. W przypadku tego pierwszego, pasy dzielą się na dwie podkategorie: uczniowskie (kyu) i mistrzowskie (dan). Spośród których wyróżnia się następujące oznaczenia kolorystyczne: Uczniowskie (kyu): 1 kyu (brązowy pas z czarną belką) 2 kyu (brązowy pas) 3 kyu (zielony pas z brązową belką) 4 kyu (zielony pas) 5 kyu (żółty pas z zieloną belką) 6 kyu (żółty pas) 7 kyu (niebieski pas z żółtą belką) 8 kyu (niebieski pas) 9 kyu (pomarańczowy pas z niebieską belką) 10 kyu (pomarańczowy pas) Udostępnij: Artykuły z kategorii: Sztuki i Sporty Walki Wing Tsun Kung Fu – uderzenia łańcuchowe Techniki łańcuchowe są jedną z najbardziej charakterystycznych cech Wing Tsun Kung Fu. Dzięki nim walka staje się znacznie bardziej skuteczna. Oto najpopularniejsze ciosy łańcuchowe oraz uderzenia za pomocą łokci w tej sztuce walki. Zespołowe sporty walki? Czy taka forma w ogóle istnieje? Sporty zespołowe zwykle kojarzą się z piłką nożną, piłką ręczną, koszykówką… Bardzo trudno o postrzeganie w tym kontekście sportów walki – w końcu starcie odbywa się zwykle jeden na jednego. A co jeśli naprawdę istnieje coś takiego jak zespołowe sporty walki? Boks birmański, czyli ekstremalny sport walki, o którym wiedzą nieliczni Boks birmański nie jest tak znanym sportem walki jak karate, kick-boxing czy nawet krav maga. Jak wygląda historia tego sportu i czy jest on dostępny w Polsce? Wschodnie sztuki walki - poznaj ich rodzaje i sprawdź, na czym polegają Legendarne kung fu, medytacyjne tai chi, judo, aikido i karate. Do tego klasyczne już taekwondo i coraz bardziej modne muay thai. Wszystkie te wschodnie sztuki walki wywodzą się ze starożytnej filozofii Dalekiego Wschodu. Na czym polegają i czym różnią się od sportów walki uprawianych współcześnie? Aikido, karate i judo - poznaj japońskie sztuki walki i ich tradycyjną filozofię Starożytne filozofie Dalekiego Wschodu to punkt wyjścia dla wielu dziedzin życia. Również japońskie sztuki walki czerpią właśnie z nauk wielkich myślicieli wschodnich. Na czym polega technika poszczególnych walk i jak podejść do przeciwnika w myśl aikido, judo i karate? Światowe sztuki walki - istota sama w sobie. Poznaj ich rodzaje! Cały świat zachwyca się boksem i czerpie ogromną przyjemność ze sportowego widowiska. Sporty walki to jednak komercja. Tu ważne jest przede wszystkim, kto zwycięży, a kto przegra. Czym więc są sztuki walki i jak się mają ich rodzaje do popularnych sportów? Ile czasu potrzeba aby opanować podstawy boksu? Zastanawiasz się czy warto zacząć trenować boks? Brakuje Ci motywacji, bo opanowanie techniki wydaje Ci się zbyt odległe? Zobacz na ile trudne i czasochłonne jest opanowanie boksowania. Przewiń artykuł, żeby zobaczyć aktualizację 2020. Brazylijskie Jiu Jitsu Warszawa – jak wybrać klub? Nie ma co ukrywać – kluby BJJ Warszawa aż się biją o klienta. W stolicy oferta treningów sportów walki jest wyjątkowo szeroka. Jak zdecydować się na klub BJJ w Warszawie? Na czym właściwie polega Brazylijskie Jiu Jitsu? BJJ Warszawa treningi dla każdego. Ju Jitsu Warszawa - przewiń artykuł! Combat 56 – system walki polskich oddziałów specjalnych W latach 80. i 90. eksperymentalnie poszukiwano technik walki, które sprawdziłyby się w siłach zbrojnych. Dzięki majorowi Arkadiuszowi Kupsowi powstał system Combat 56. Zobacz, na czym on polega, oraz do czego jest przeznaczony. Wing Tsun Kung Fu – uderzenia łańcuchowe Techniki łańcuchowe są jedną z najbardziej charakterystycznych cech Wing Tsun Kung Fu. Dzięki nim walka staje się znacznie bardziej skuteczna. Oto najpopularniejsze ciosy łańcuchowe oraz uderzenia za pomocą łokci w tej sztuce walki. Zespołowe sporty walki? Czy taka forma w ogóle istnieje? Sporty zespołowe zwykle kojarzą się z piłką nożną, piłką ręczną, koszykówką… Bardzo trudno o postrzeganie w tym kontekście sportów walki – w końcu starcie odbywa się zwykle jeden na jednego. A co jeśli naprawdę istnieje coś takiego jak zespołowe sporty walki? Boks birmański, czyli ekstremalny sport walki, o którym wiedzą nieliczni Boks birmański nie jest tak znanym sportem walki jak karate, kick-boxing czy nawet krav maga. Jak wygląda historia tego sportu i czy jest on dostępny w Polsce? Wschodnie sztuki walki - poznaj ich rodzaje i sprawdź, na czym polegają Legendarne kung fu, medytacyjne tai chi, judo, aikido i karate. Do tego klasyczne już taekwondo i coraz bardziej modne muay thai. Wszystkie te wschodnie sztuki walki wywodzą się ze starożytnej filozofii Dalekiego Wschodu. Na czym polegają i czym różnią się od sportów walki uprawianych współcześnie? Aikido, karate i judo - poznaj japońskie sztuki walki i ich tradycyjną filozofię Starożytne filozofie Dalekiego Wschodu to punkt wyjścia dla wielu dziedzin życia. Również japońskie sztuki walki czerpią właśnie z nauk wielkich myślicieli wschodnich. Na czym polega technika poszczególnych walk i jak podejść do przeciwnika w myśl aikido, judo i karate? Światowe sztuki walki - istota sama w sobie. Poznaj ich rodzaje! Cały świat zachwyca się boksem i czerpie ogromną przyjemność ze sportowego widowiska. Sporty walki to jednak komercja. Tu ważne jest przede wszystkim, kto zwycięży, a kto przegra. Czym więc są sztuki walki i jak się mają ich rodzaje do popularnych sportów? Ile czasu potrzeba aby opanować podstawy boksu? Zastanawiasz się czy warto zacząć trenować boks? Brakuje Ci motywacji, bo opanowanie techniki wydaje Ci się zbyt odległe? Zobacz na ile trudne i czasochłonne jest opanowanie boksowania. Przewiń artykuł, żeby zobaczyć aktualizację 2020. Brazylijskie Jiu Jitsu Warszawa – jak wybrać klub? Nie ma co ukrywać – kluby BJJ Warszawa aż się biją o klienta. W stolicy oferta treningów sportów walki jest wyjątkowo szeroka. Jak zdecydować się na klub BJJ w Warszawie? Na czym właściwie polega Brazylijskie Jiu Jitsu? BJJ Warszawa treningi dla każdego. Ju Jitsu Warszawa - przewiń artykuł! Combat 56 – system walki polskich oddziałów specjalnych W latach 80. i 90. eksperymentalnie poszukiwano technik walki, które sprawdziłyby się w siłach zbrojnych. Dzięki majorowi Arkadiuszowi Kupsowi powstał system Combat 56. Zobacz, na czym on polega, oraz do czego jest przeznaczony. Sensacja: największa klęska Andrzeja Drewniaka – expulsion, czyli "wydalenie, wygnanie, wypędzenie" go z organizacji Kyokushinkaikan Dotychczasowy lider stylu Karate Kyokushin w Polsce Andrzej Drewniak 7 dan został "wydalony" z macierzystej organizacji Kyokushinkaikan - International Karate Organization Kyokushinkaikan (zwanej IKO 1). Prezydentem tej organizacji International Karate Organization Kyokushinkaikan jest kancho Shokei (Akiyoshi) Matsui. On też osobiście "wydalił" Drewniaka. Siedziba (jap. Honbu; ang. Headquarters) tej organizacji znajduje się w Tokyo w Japonii (adres: 2-38-1, Nishi-Ikebukuro, Toshima-ku, Tokyo 171-0021, Japan; e-mail: honbu@ Prezydent organizacji International Karate Organization Kyokushinkaikan – mistrz Shokei (Akiyoshi) Matsui. Dotychczas wychwalany był przez Andrzeja Drewniaka jako najwybitniejszy mistrz stylu Kyokushin i prawowity następca założyciela tego stylu Masutatsu Oyamy. „Wydalił” on Drewniaka i teraz szkalowany jest przez niego i jego popleczników, którzy zarzucają mu nawet kontakty z przywódcą japońskiej mafii Yakuza. Fotografia z oficjalnej internetowej strony International Karate Organization Kyokushinkaikan Na internetowej stronie tej organizacji wykluczenie Drewniaka określane jest wymownym angielskim słowem expulsion ('wydalenie, wygnanie, wypędzenie') – link: Andrzej Drewniak z Krakowa był długoletnim (przez 36 lat) przywódcą stylu Karate Kyokushin w Polsce. Słynna fotografia, przedstawiająca jak Andrzej Drewniak stosuje 'test twardości' kopiąc w jądra jednego z ćwiczących styl Kyokushin, któremu wcześniej nakazał stać nieruchomo (ponieważ w przeciwnym przypadku – jak twierdzą znawcy – nie byłby w stanie go trafić). Fotografia ta opublikowana została w artykule Ryszarda Murata „ESENCJA KYOKUSHINKAI – kopanie w jądra” w czasopiśmie „Czarny Pas” nr 3 w roku 1990. Autorem fotografii jest znana reporterka sportowa Maja Sokołowska-Michalska. Za opublikowanie tego artykułu oraz program w TVP Drewniak wytoczył proces sądowy soke Ryszardowi Murat, w trakcie którego (choć wynajął aż dwóch adwokatów) maksymalnie skompromitował się, a w następstwie państwowe władze sportowe zakazały mu stosowania tych 'testów twardości'. Drewniak natomiast – kłamiąc w żywe oczy i zaprzeczając oczywistym faktom – głosił uporczywie, że rzekomo wygrał ten proces. Jakże to podobne do przedstawianych tu twierdzeń Drewniaka i jego popleczników na temat jego „wydalenia”, mistrza Shokei Matsui i światowej organizacji Kyokushinkaikan. Przez 36 lat Andrzej Drewniak z niezwykłą nienawiścią i gorliwością zwalczał inne style (między innymi Karate Shotokan, Kick-boxing, Karate Tsunami, Aikido, różne style Kung-fu i Jiu-jitsu, Oyama Karate i inne), a ten jad nienawiści i pogardy dla innych stylów skutecznie zaszczepiał swoim poplecznikom. Drewniak rozpowszechniał na temat innych stylów i ich mistrzów (zwłaszcza liderów tych stylów) rozmaite oszczerstwa, zniesławiał je, a także usiłował ograniczać ich rozwój, a nawet likwidować ich sekcje wykorzystując do tego podłe manipulacje. W ramach tego obłędnego "posłannictwa" Andrzej Drewniak od 30 lat uporczywie szkodził również Karate Tsunami, oczerniając go i zniesławiając, a także usiłując – w PRL - zlikwidować ten styl i jego sekcje. Nienawiścią i haniebnymi czynami wykreował się na głównego przeciwnika Karate Tsunami. Wyrządził też temu stylowi wiele szkód. Także na temat założyciela stylu Karate Tsunami soke Ryszarda Murata 10 dan Andrzej Drewniak rozpowszechniał wymyślane przez siebie najprzeróżniejsze oszczerstwa, kłamstwa i niedorzeczności, na przykład: że Ryszard Murat posiada lub posiadał stopień 7 kyu w stylu Karate Shotokan, co jest wymysłem Drewniaka i wierutnym kłamstwem, że Ryszard Murat rzekomo przegrał proces sądowy z nim, co jest jeszcze większym kłamstwem Drewniaka. Jak wiadomo, haniebne i obmierzłe czyny zwykle obracają się przeciwko ich sprawcy. W związku z tym również Andrzej Drewniak w swojej "karierze" poniósł wiele klęsk, które są skutkiem – mówiąc kolokwialnie - sprawiedliwości Bożej i dziejowej. W ciągu 36 lat od Drewniaka z niesmakiem i wstrętem odeszło wielu czołowych instruktorów stylu Kyokushin (niektórzy pełnili rolę nawet jego "zastępców"), między innymi Ryszard Szczepański, Jacek Grochowski, Marek Drożdżowski, Aleksander Płyszewski, Henryk Ficek, Jan Dyduch i inni. Jako przyczynę podawali oni nieprawidłowości w postępowaniu Drewniaka, a także wskazywali, że najbardziej szkodzi on nie innym stylom, tylko stylowi Kyokushin i osobom uprawiającym ten styl. Kolejne odejścia tych czołowych instruktorów były prawdziwymi wstrząsami dla stylu Kyokushin, zwłaszcza że instruktorzy ci ujawniali prawdziwe oblicze "działalności" Drewniaka. Ten jednak otrząsał się z tych klęsk niczym kaczka z wody deszczowej i zawsze obrzucał odchodzących stekiem wymyślonych przez siebie oszczerstw. Największe klęski spadły jednak na Andrzeja Drewniaka w ostatnim okresie. Spotkały go one z rąk przedstawicieli tego samego macierzystego stylu Kyokushin, którym przez 36 lat "dowodził" w Polsce: najpierw instruktorów tego stylu, którzy porzucili Drewniaka, a na końcu samego przywódcy jego światowej organizacji mistrza Shokei Matsui. Po pierwsze, w ciągu ostatnich lat od Drewniaka i reprezentowanej przez niego organizacji stylu Kyokushin – IKO 1 odeszła znakomita większość polskich instruktorów Kyokushin wraz ze swymi sekcjami. Byli to najważniejsi polscy instruktorzy stylu Kyokushin. Utworzyli oni inne organizacje, w których zaczęli skupiać coraz więcej sekcji, które nie uznają Drewniaka i jego szkodliwego postępowania. Wskutek tego obecnie styl Kyokushin w Polsce jest rozbity na blisko dziesięć różnych, konkurujących ze sobą organizacji. Po drugie, światowy przywódca macierzystej organizacji Drewniaka – IKO 1 (International Karate Organization Kyokushinkaikan) – mistrz Shokei Matsui w sierpniu 2010 roku "wydalił, wygnał, wypędził" go z tej organizacji. Już samo słowo expulsion, używane oficjalnie i publicznie do określania "wydalenia" Drewniaka, świadczy, jak potraktowany on został przez swego szefa i byłego przyjaciela. Wiadomo przecież, co jest "wydalane" z każdego organizmu. Określenie to także w polskim języku ma konkretne i jednoznaczne znaczenie, którego z taktu nie będziemy przytaczać. Pikanterii sprawie dodaje to, że dotychczas Andrzej Drewniak swą macierzystą organizację IKO 1 przedstawiał jako największą, najważniejszą i jedyną prawdziwą organizację stylu Kyokushin, zaś jej przywódcę, wspomnianego Shokei Matsui wychwalał jako mistrza i menedżera o niebywałych umiejętnościach. Na każdym kroku Drewniak podkreślał też swoją znajomość z Shokei Matsui oraz łączące go z nim więzy współpracy. Rozgłaszał, że Shokei Matsui jest jego wielkim przyjacielem i że to właśnie razem z nim jako sparringpartnerem ćwiczył w dojo w Tokyo. Z tego powodu wielu zainteresowanych sądziło, że Drewniak dałby sobie – znów mówiąc kolokwialnie – odciąć pewien kawałek ciała dla IKO 1 i Shokei Matsui. Opierając się na słowach Drewniaka o więzach znajomości i współpracy z Shokei Matsui przypuszczano, że zachodzi również sytuacja przeciwna, to znaczy że mistrz ten bardzo ceni Drewniaka i zawsze będzie go popierał "na dobre i na złe". Tymczasem okazało się, że jest dokładnie odwrotnie i że cała związana z tym propaganda Drewniaka była oparta na obłudzie. "Wydalenie" Andrzeja Drewniaka z macierzystej organizacji stylu Kyokushin IKO 1 i to dokonane przez samego jej światowego przywódcę Shokei Matsui ma więc głębokie znaczenie symboliczne. "Wydalając" Drewniaka mistrz Shokei Matsui oficjalnie dał do zrozumienia wszystkim zainteresowanym stylem Kyokushin, że Andrzej Drewniak nie nadaje się nie tylko do sprawowania w tym stylu funkcji kierowniczych, ale nawet do uprawiania tego stylu. Nie ma większej klęski dla lidera organizacji sztuk walki jak dyscyplinarne "wydalenie" z macierzystej organizacji, której poświęcił tak wiele czasu i wysiłku i którą wychwalał pod niebiosa. Tak wielka klęska i takie upokorzenie nie spotkało dotychczas żadnego innego lidera sztuk walki w Polsce. Jednak nawet mistrz Shokei Matsui "wydalając" Drewniaka doszedł do wniosku, że Andrzej Drewniak swoim wieloletnim postępowaniem w pełni zasłużył sobie na to. Czynem tym mistrz Shokei Matsui uświadomił wszystkim, że że według niego Drewniak szkodzi stylowi Kyokushin i że korzystniej jest "wydalić" tę osobę z tego stylu, niż tolerować jej obecność. O różnych haniebnych aspektach czynów Andrzeja Drewniaka pisało szereg czasopism, a w latach 1990-tych głośne czasopismo o tematyce sztuk walki "Czarny Pas". W tym miejscu warto przytoczyć fragmenty oświadczenia, które na temat „wydalenia” Drewniaka napisał 30 października 2010 roku hanshi Krzysztof Wasiak 8 dan jiu-jitsu i 4 dan karate. Dobrze zna on styl Kyokushin i kulisy jego historii, ponieważ uprawiał go w Warszawie ze sławnym mistrzem Markiem Drożdżowskim. Mistrz Krzysztof Wasiak był też bliskim współpracownikiem słynnego wielkiego mistrza jiu-jitsu prof. dr. Krzysztofa Kondratowicza 12 dan, którzy przyznał mu mistrzowski stopień 8 dan i pisemnie mianował zastępcą w swej organizacji Polskie Centrum Jiu-jitsu Goshin-ryu. Oto wybrane (lżejsze w treści) fragmenty oświadczenia hanshi Krzysztofa Wasiaka 8 dan na temat sytuacji w stylu Kyokushin i "wydalenia" Drewniaka: Czas potwierdza nasze racje i oceny! My wiedzieliśmy, że ten dzień nadejdzie i to zdarzenie przewidywaliśmy. Andrzej Drewniak za (...) wyrzucony na bruk z Organizacji Kyokushin Shokei Matsui z Tokio. (...) Shokei Matsui aż stracił cierpliwość. Długo trzymał Andrzeja Drewniaka w swojej organizacji, mimo jego miernych umiejętności Karate. Najbliżsi współpracownicy też stracili cierpliwość (...). My ostrzegaliśmy przed Andrzejem Drewniakiem wiele lat temu. Mistrzowie i instruktorzy sztuk i sportów walki ogłosili jego dyskwalifikację (1), a Polski Związek Karate podjął dawno temu stosowne decyzje (2). Mówiąc za świetnym satyrykiem Grzegorzem Halamą powiedzmy raz jeszcze "Ja wiedziałem że tak będzie". Wyjaśnienia: (1) Chodzi o głośną dyskwalifikację Drewniaka ze stopnia mistrzowskiego i uchwałę o nieuznawaniu jego stopnia mistrzowskiego. Uchwałę w tej sprawie podjęli liderzy różnych stylów. Być może tę ciekawą sprawę przedstawiamy tu szerzej, wraz ze stosownymi dokumentami. (2) Już na początku swej działalności, w 1981 roku Polski Związek Karate (w którym Drewniak pełnił funkcję wiceprezesa) wykluczył go i "wydalił" za szkodliwą działalność dla ruchu sztuk walki w Polsce. Być może i tę ciekawą sprawę przedstawiamy tu szerzej, wraz ze stosownymi dokumentami. Hanshi Krzysztof Wasiak jest uznanym liderem sztuk walki i następcą słynnego wielkiego mistrza jiu-jitsu prof. dr. Krzysztofa Kondratowicza 12 dan, którzy przyznał mu mistrzowski stopień 8 dan i pisemnie mianował zastępcą w swej organizacji Polskie Centrum Jiu-jitsu Goshin-ryu. Na fotografii na pogrzebie wielkiego mistrza Krzysztofa Kondratowicza 12 dan na cmentarzu w Warszawie 11 października 2010 roku (drugi od lewej). Na fotografii widnieją również: mistrz mjr Piotr Halladin 8 dan jiu-jitsu i 4 dan judo (wieloletni najbliższy współpracownik zmarłego wielkiego mistrza Krzysztofa Kondratowicza, Stowarzyszenie Mistrzów i Weteranów Judo, wiceprzewodniczący Głównej Komisji Rewizyjnej Federacji) – (pierwszy od lewej), soke Ryszard Murat 10 dan – założyciel stylu Karate Tsunami i prezes Zarządu Głównego Polskiej Federacji Dalekowschodnich Sztuk i Sportów Walki (trzeci od lewej), wielki mistrz Tadeusz Kochanowski 10 dan jiu-jitsu i 4 dan judo – założyciel i pierwszy prezes Polskiego Związku Judo, obecnie jego prezes honorowy (drugi od prawej) oraz mistrz Andrzej Witkowicz 8 dan jiu-jitsu i 5 dan judo – b. trener kadry narodowej Polskiego Związku Judo (pierwszy od prawej). Fotografię wykonał mistrz ppłk Mirosław Kuświk 9 dan – lider Polskiego Towarzystwa Instruktorów Walki Wręcz Służby Więziennej i wiceprezes Zarządu Głównego Polskiej Federacji Dalekowschodnich Sztuk i Sportów Walki. Obecnie najwięcej prawdziwych informacji o czynach Drewniaka znaleźć można na internetowej stronie zwłaszcza w dziale pt. "Andrzej Drewniak": Na podkreślenie zasługuje fakt, że podane tam informacje pochodzą od instruktorów stylu Kyokushin, a zatem ze źródeł dobrze znających poruszane kwestie. Zgodnie ze swoim charakterem, Drewniak nie uznaje swej oczywistej i totalnej klęski. Mało tego, wraz ze swymi ostatnimi poplecznikami obecnie ostro szkaluje mistrza Shokei Matsui, wytykając mu najróżniejsze sprawy, nawet powiązania z szefem japońskiej mafii Yakuza! (zob. dalej). Teraz, wbrew temu, co gorliwie głosił przez wiele lat, Drewniak twierdzi nawet, że mistrz Shokei Matsui nie jest prawdziwym następcą założyciela stylu Kyokushin Sosai Masutatsu Oyama! Oto odnośne stwierdzenie na ten temat, pod którym podpisał się Drewniak ( Wiemy również, że po śmierci Sosai miały miejsce liczne kłótnie odnośnie testamentu. W tym czasie uważaliśmy Shokei Matsui za naturalnego lidera organizacji, więc wspieraliśmy jego działania. Teraz jednak wiemy, iż nie istniał oficjalny testament, więc pan Matsui nie jest prawdziwym następcą Sosai ! Jak widać, Drewniak zmądrzał w tej sprawie dopiero teraz, po "wydaleniu" go przez Shokei Matsui, a dotychczas gorliwie rozgłaszał przeciwne treści. Niesłychany poziom obłudy! A oto kolejne absurdalne stwierdzenia o mistrzu Shokei Matsui i kierowanej przez niego organizacji IKO 1, podpisane przez "oświeconego już" Drewniaka po "wydaleniu, wygnaniu, wypędzeniu" go (tamże): Shihan Drewniak został usunięty kilka dni wcześniej w absolutnie oburzający sposób. Ta informacja, jak również kłamstwo, że shihan Hollander i shihan Pinero także zostali usunięci, została przyjęta w naszym świecie budo z obrzydzeniem. Nie pozwól się zwieźć kłamstwom i fałszywym obietnicom tj . wyższe stopnie, lepsza pozycja w strukturach organizacji itd. Nie pracuj dla prywatnej firmy i nie zasilaj jej kont, nadal nikt nie zna jej właściciela i nie wiadomo kto jest jej przywódcą ! Jak widać, teraz po "wydaleniu" go Drewniak zarzuca mistrzowi Shokei Matsui "kłamstwa", "fałszywe obietnice", a światową organizację Kyokushin przedstawia jako "prywatną firmę", której "właściciela nikt nie zna" i "nie wiadomo kto jest jej przywódcą"! Jest to przykład porażającego poziomu zakłamania. A już stwierdzenie, że Drewniak usunięty został "w absolutnie oburzający sposób" i że ta informacje "została przyjęta w naszym świecie budo z obrzydzeniem" to już szczyt obłudy i oderwania od rzeczywistości. Być może jednak niektórzy poplecznicy Drewniaka nadal będą wierzyć w tę propagandową papkę. Liczba popleczników Drewniaka zmniejszyła się jednak niepomiernie. Już wcześniej zdecydowana większość instruktorów stylu Kyokushin - nie zgadzając się z jego postępowaniem – odeszła do innych, konkurencyjnych organizacji. Pozostali zaś w IKO 1 polscy instruktorzy uznali decyzję mistrza Shokei Matsui o wydaleniu Drewniaka za słuszną i w pełni uzasadnioną i działają nadal, ale już bez balastu, jaki stanowił dla nich Drewniak. Listę aktualnych głównych polskich instruktorów Kyokushin z organizacji IKO 1 znaleźć można na wspomnianej stronie – link: Po expulsion (ang. 'wydaleniu, wygnaniu, wypędzeniu') Drewniaka mistrz Shokei Matsui odwiedził Polskę i 25 września 2010 roku poprowadził w Poznaniu seminarium z polskimi instruktorami stylu Kyokushin, jednak już bez "wydalonego" Drewniaka. Relacja z tego wydarzenia znajduje się na internetowej stronie – link: Scena z seminarium z polskimi instruktorami stylu Kyokushin, które 25 września 2010 roku poprowadził w Poznaniu mistrz Shokei Matsui, ale już bez "wydalonego" Drewniaka. Widać na niej rzesze polskich mistrzów stylu Kyokushin, którzy nie dali zwieść się kolejnej papce propagandowej Drewniaka i poparli mistrza Shokei Matsui w jego słusznej decyzji o „wydaleniu” Drewniaka. Fotografia z oficjalnej internetowej strony International Karate Organization Kyokushinkaikan Na koniec, dla wykazania, w jak kompromitujący sposób zachowują się nawet w sytuacji tak oczywistego expulsion (ang. 'wydalenia, wygnania, wypędzenia') Drewniaka on sam i jego poplecznicy, przedstawiamy wybrane fragmenty z pewnego tekstu, opracowanego specjalnie pod kątem wybielenia Drewniaka, a zniesławienia mistrza Shokei Matsui i jego światowej organizacji Kyokushinkaikan. Jest nim opublikowany w Internecie na stronie kierowanego przez Drewniaka Polskiego Związku Karate – link: artykuł pt. Nigdy się nie poddawać Rozmowa z sensei Andrzejem Zacharskim, absolwentem japonistyki Uniwersytetu Meisei w Tokio od ośmiu lat mieszkającym w Japonii Według informacji podanych na wymienionej stronie ów Andrzej Zacharski 1 dan jest "asystentem prezesa Polskiej Organizacji Kyokushinkai", czyli "wydalonego" Andrzeja Drewniaka, co w pełni wyjaśnia przytoczone dalej stwierdzenia. Warto zwrócić uwagę, że dżentelmen ten - według swoich słów - aż 8 lat mieszkał w Japonii i nawet latami pracował w centrali IKO Honbu Kyokushinkaikan, a nie zdobył wyższego stopnia niż 1 dan. Pod artykułem tym, jako rozmówca, podpisał się inny zwolennik "wydalonego" Drewniaka, określany jako rzecznik Wojciech Szczawiński, z datą Oto fragmenty tego arcyciekawego artykułu, w których poziom zakłamania i obłudy przekracza wszelkie wyobrażenia: 10 sierpnia polskie karate obiegła zaskakująca wiadomość: shihan Andrzej Drewniak, twórca potęgi polskiego Kyokushin i jeden z liderów EKKO, został wykreślony z listy członków IKO, którym kieruje Shokei Matsui. Po otrzymaniu tej informacji, sensei Andrzej Zacharski – odpowiedzialny w Polskiej Organizacji Kyokushin za stosunki międzynarodowe – udał się na tokijskie lotnisko Narita i pierwszym samolotem przyleciał do Krakowa. – Czy zaskoczyła sensei decyzja, którą podjęli Japończycy?– Podobnie jak shihan Drewniak, nie jestem ani zaskoczony, ani specjalnie przejęty. Natomiast rozczarowała mnie postawa władz światowej organizacji. Japończycy po raz kolejny pokazali swoją prawdziwą twarz. – W latach 2003-2005 pracował sensei w centrali IKO Honbu w Tokio, bezpośrednio pod kierownictwem Matsui. Jakie wtedy były stosunki pomiędzy Polską i Japonią? – Problem polegał na tym, że nie pracowałem bezpośrednio pod kierownictwem kancho Matsui. Pomiędzy nami znajdowała się księgowa IKO, Yoshiko Tomita. To właśnie ona jest odpowiedzialna za atak na shihan Drewniaka i EKKO. Ten atak był planowany od wielu lat, dlatego byliśmy na niego przygotowani. A tak poplecznicy Drewniaka napisali o tym, ze dotychczas wychwalani pod niebiosa przez Drewniaka i jego popleczników Japończycy są obecnie, po "wydaleniu" Drewniaka, całkowicie "be". Dotychczas Drewniak i jego poplecznicy w swej obłudnej propagandzie zachłystywali się Japończykami i japońską kulturą, a teraz ujawnili rzekomą i kompromitującą "prawdę" na temat tej japońskiej kultury. – A co na to wszystko szef organizacji Matsui? – Sam Pettas, który jeszcze w Europie gorąco namawiał mnie do przyjazdu do Japonii, już na samym początku mojego pobytu w Honbu przestrzegał mnie: „Uważaj, bo nie wszystko, co widzisz, jest naprawdę takie, jak jest tobie prezentowane”. Miał na myśli bardzo istotny element współczesnej japońskiej kultury, którego kluczem jest zasłanianie swojego prawdziwego oblicza. Większość uśmiechów, ukłonów i form grzecznościowych tokijczyków to tylko do perfekcji wytrenowane ruchy ciała. Jeśli jednak przestudiujesz to zachowanie wystarczająco głęboko, szybko zauważysz, że nie kryje się za nimi prawdziwe uczucie. To, co teraz powiem, może wydać się przerażające w naszej kulturze, a nawet szokujące dla osób uprawiających Kyokushin: kancho Shokei Matsui jest jedynie maską, która bardzo subtelnie przykrywa to, co naprawdę dzieje się organizacji. A oto tak poplecznik Drewniaka napisał o tym, jak bardzo "be" po "wydaleniu" Drewniaka jest mistrz Shokei Matsui, dotychczas również wychwalany pod niebiosa. Swoją drogą warto zastanowić się, dlaczego Drewniak i jego poplecznik dopiero teraz, po "wydaleniu" ujawniają powiązania kierownictwa światowej organizacji stylu Kyokushin z japońską mafią Yakaza i jej przywódcą, a nawet kwestie ewentualnego "osadzenia w więzieniu najważniejszych osób w organizacji". Ciekawe to, bardzo ciekawe … zwłaszcza dla instytucji ścigających przestępczość zorganizowaną i jej międzynarodowe powiązania. Zachęcamy więc te instytucje, zarówno polskie, jak japońskie, a także IINTERPOL, aby zainteresowały się tymi wypowiedziami Nie ulega wątpliwości, że on duże wie. – Dlaczego więc Matsui nie pozwoli jej odejść? – To byłoby zbyt ryzykowne. Ta kobieta posiada ilość informacji, która mogłaby nawet doprowadzić do osadzenia w więzieniu nie tylko najważniejszych osób w organizacji, ale także grup zewnętrznych, które są z nimi powiązane. – Japońscy dziennikarze donoszą, że kancho Matsui niedawno kupił sobie najnowszego rolls-royce’a – ekskluzywny samochód, który kojarzy się w Japonii przede wszystkim z Yakuzą... – Wydaje mi się, że nie ma potrzeby komentowania tego faktu. Byłem świadkiem, jak na pogrzebie matki Matsui, w 2005 roku, na uroczystość przyjechał sam szef tokijskiej Yakuzy – Matsuyama. Obstawa ochroniarzy, zarówno Matsui jak i mafiozy, dwoiła się i troiła, żeby zapewnić im bezpieczny udział w ceremonii pogrzebowej. W tym miejscu warto zadać pytanie: dlaczego "asystent Drewniaka" dopiero po 5 latach ujawnia znane mu związki światowego kierownictwa Kyokushin z szefem tokijskiej mafii ? Wszak ujawnił je dopiero w sierpniu 2010 roku, zaś - według słów jego samego - poznał je już w 2005 roku. Czyżby ten "arcyprawy" (jakby wynikało z jego słów) "asystent Drewniaka" nie wiedział, że przepisy zarówno polskie, jak japońskie, nakazują pod groźbą surowej kary natychmiastowe zawiadamianie organów ścigania o takich informacjach ? Na koniec kolejna potężna dawka obłudy i zakłamania z tego artykułu o jakże wymownym tytule "Nigdy się nie poddawać": – To nie wróży zbyt dobrze japońskiemu karate. Jaka więc jest rada sensei, osoby doświadczonej w kontaktach z Japonią? – Dążyć do prawdy. Nie poddawać się. Podążać drogą wyznaczoną nam przez sosai Oyamę. Jak więc widać, w sytuacji jaka zapanowała w Karate Kyokushin, stylowi temu należy tylko współczuć, płakać nad nim i używając biblijnych sformułowań – "drzeć szaty" z rozpaczy i politowania. Nieprawości wychodzą coraz bardziej na jaw, a sprawiedliwość dziejowa upomina się o swoje. Komentując ten artykuł słynny naukowiec prof. dr hab. Jerzy Lechowski napisał 16 lutego 2011 roku do Ryszarda Murata: No muszę przyznać, że nareszcie sukces sprawiedliwości i prawdy nad zakłamaniem i fałszem. Idą jak widać lepsze czasy... Z kolei skarbnik Zarządu Głównego Polskiej Federacji Dalekowschodnich Sztuk i Sportów Walki mistrz Jarosałw Duczmalewski 8 dan napisał tego samego dnia do Ryszarda Murata: Faktycznie jest to sensacja i rewelacja, która nie powinna przejść bez echa w świecie sztuk i sportów walki. Myślę, że mogę Ci z tego powodu szczerze pogratulować, bo jest klęska wroga, którego Ty pierwszy nie bałeś się publicznie zaatakować i obnażyć jego haniebne działania! Natomiast wiceprezes Zarządu Głównego Polskiej Federacji Dalekowschodnich Sztuk i Sportów Walki mistrz Piotr Gąsior 6 dan taekwon-do napisał do Ryszarda Murata: Ważne, aby w ślad za usunięciem Drewniaka z organizacji międzynarodowej poszły również konsekwencje w kraju: usunięcie z Polskiego Związku Karate oraz ukończenie prac Prokuratury.

kto ma 10 dan w karate